Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PRL we wspomnieniach
Autor Wiadomość
luidor0 
Mieszkaniec



Imię: Heniek
Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 460
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-11-15, 06:44   

Korba napisał/a:
Rafał, zapytaj Tatę gdzie byśmy byli gdyby nie było PRL :]

Bardzo ciekawe pytanie, bo wieloznaczne.
Odpwiedź zależy od tego, do jakiego punktu w historii Polski się odnosi.
Każda odpowiedż może być dobra i jedynie słuszna.

Bardzo ciekawy wątek do rozwinięcia dyskusji.
_________________
Jedynym szczytem, który można osiągnąć bez wysiłku, jest szczyt głupoty....
 
     
seba-st 
Mieszkaniec



Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 449
Skąd: Wielkie Hajduki
Wysłany: 2007-11-15, 16:05   

Może nie trzeba by obiecywać drugiej Irlandii, bo już byśmy ją tu mieli?
 
     
Korba 
Mieszkaniec



Imię: na drugie Staszek
Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 2387
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-11-15, 16:25   

luidor0 napisał/a:
Odpwiedź zależy od tego, do jakiego punktu w historii Polski się odnosi.

mz to oczywiste: skoro pytanie dotyczy dywagacji nt jak by było gdyby nie było PRL, to odnosi się ono do "punktu historii Polski" kiedy to rzeczona PRL miłościwie nam panowała
_________________
http://cosiewydarzylonalo...o.blogspot.com/
 
     
luidor0 
Mieszkaniec



Imię: Heniek
Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 460
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-11-15, 23:27   

Korba napisał/a:
mz to oczywiste: skoro pytanie dotyczy dywagacji nt jak by było gdyby nie było PRL, to odnosi się ono do "punktu historii Polski" kiedy to rzeczona PRL miłościwie nam panowała



Mozna również zapytać, dlaczego to PRL a nie RP miłościwie nam panowała...... :wink:

PRL była skutkiem, a gdzie przyczyna???
_________________
Jedynym szczytem, który można osiągnąć bez wysiłku, jest szczyt głupoty....
 
     
Korba 
Mieszkaniec



Imię: na drugie Staszek
Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 2387
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-11-16, 00:04   

nie pytałem "dlaczego", a "co by było gdyby"
_________________
http://cosiewydarzylonalo...o.blogspot.com/
 
     
czogori 
Mieszkaniec



Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 14
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-11-16, 17:09   

Roześmiany Peerel

Dla młodych Polaków okres PRL jest tematem żartów i kopalnią zabawnych sytuacji
Choć można by się spodziewać, że ci, którzy urodzili się po 1989 roku, pod wpływem nieprzychylnego nastawienia obecnych władz Polski do poprzedniego systemu, nie będą kojarzyli Polski Ludowej zbyt pozytywnie.

Osoby urodzone w roku 1989 mają teraz po 18 lat. Nawet ich najwcześniejsze dzieciństwo przypadało na lata, kiedy PRL był już przeszłością – choć nadal odbijał się dość przykrą czkawką całemu społeczeństwu. Ich starsi o kilka lat koledzy mieli okazję na własnej skórze doświadczyć absurdu czasów, w których papier toaletowy widziało się przez szybkę. Albo wcale.

Smaki i kolejki

- Właśnie to pamiętam z tamtych czasów najlepiej – podcieranie się starymi gazetami pociętymi na kawałki – opowiada Mateusz Rucki, rocznik 1984.

- I smaki – cytrusy na święta, pierwsza mirinda, którą tato przyniósł do domu, oranżada w proszku. Pamiętam też kolejki, w których stawałem z mamą, żeby ludzie nas przepuszczali. Te czasy zdecydowanie miały swój klimat, chociaż nie wiem, czy chciałbym, żeby wróciły.

Mateusz jest przedstawicielem tego pokolenia, któremu przyszło żyć w walącym się już systemie, w którym wyczuwało się coraz bliższy koniec niechcianej epoki. Dla jego młodszej o trzy lata siostry PRL to już prehistoria.

- Ja oczywiście nic nie pamiętam z tamtych czasów, a wszystko, co wiem, to z opowieści rodziców albo z telewizji – opowiada Marysia. – Rodzice opowiadają raczej o różnych zabawnych sytuacjach – a to jak przekupili milicjanta za gumy balonowe, a to o handlowaniu w Jugosławii. W zasadzie wychodzi na to, że PRL był okresem, w którym więcej było śmiechu niż łez.

Rodzicom Marysi wtóruje telewizja, w której stosunkowo rzadko można obejrzeć "Przesłuchanie" z Krystyną Jandą. Dużo łatwiej natknąć się na jedną z kultowych komedii Stanisława Barei, które PRL czynią niejednokrotnie jeszcze śmieszniejszym niż w rzeczywistości był. Rzeczywistość tamtych czasów rzadko pobudzała przecież do śmiechu. Chyba, że był to śmiech przez łzy.

Jak można się śmiać?


- Nasza rodzina przeżywała wtedy bardzo ciężkie chwile – opowiada Stanisław Gruszka, który swoją pełnoletność uczcił udziałem w pierwszych wyborach w 1989.

- Ojciec długo siedział w więzieniu, matka miała ciągłe problemy w pracy. Starszy brat kilka razy wracał do domu pobity przez milicję. Wszystko było takie szare, beznadziejne. Nawet lato nie zawsze było wesołe, bo wizyty w więzieniu u ojca odbierały chęć do zabawy. Owszem, bywały i momenty śmieszne, ale one wszystkie gdzieś pierzchały wobec przytłaczającej rzeczywistości.

Stanisław nie rozumie ludzi, którzy uważają, że w poprzedniej epoce żyło im się dużo lepiej niż po 1989 roku.

- Może i rzeczywiście żyło się wtedy łatwiej, ale z drugiej strony tak wiele było ograniczeń. Jak można w ogóle mówić o chęci powrotu do PRL? – dziwi się Stanisław. Bulwersują go też próby przedstawiania Polski Ludowej jako miejsca, gdzie wszystko miało swój czar i urok, który gdzieś prysł z nadejściem niezależności.

- Te wszystkie zabawy stylizowane na PRL, organizowanie jakichś wielkich imprez w stylu tamtych czasów to moim zdaniem po prostu obraza dla pamięci ofiar komunistów, których przecież było tak wiele.

Okazuje się jednak, że najmłodsi o ofiarach nie pamiętają lub pamiętać nie chcą. Dużo chętniej przejmują modę tamtych czasów, powtarzają slogany, które napawały obrzydzeniem ich rodziców i śmieją się do łez oglądając "Rozmowy kontrolowane" czy "Misia".

- Nie ma czym się denerwować – tłumaczy się Natalia, rocznik 1988. – Przecież chyba trudno mieć do nas pretensje o to, że nas komunizm nie dotknął i trudno wymagać, żebyśmy tylko ubolewali nad tamtymi czasami. Było wtedy sporo ciekawych rzeczy – muzyka była dobra, kabarety, moda była zupełnie inna od tej teraz. Nie można chyba zapominać o tym wszystkim i tylko narzekać na to, jak bardzo wtedy było źle.

Wyparcie

W całej Polsce PRL wraca do łask w bardzo specyficznej formie. Wypatroszony ze wszystkich złych wydarzeń stał się raczej zbiorem osobliwości w stylu żałosnych plakatów propagandowych, kartek na jedzenie i kiepskich samochodów. Nawet ci, którzy na własnej skórze poznali, jak dotkliwe w skutkach mogło być bliskie zetknięcie z policyjną pałką, teraz raczej niechętnie opowiadają o swoich przykrych doświadczeniach i wolą skupiać się na radosnych i zabawnych opowieściach.

- Ja rozpoczynałem studia w 1979 – przypomina sobie Rafał Opatek z Krakowa.

- Bardzo dobrze pamiętam początek stanu wojennego – czołgi na ulicach, policjantów, urwane linie telefoniczne. W sumie było wtedy groźnie, ale w tej całej zawierusze jakoś łatwiej było nam się śmiać z tych wszystkich rzeczy, które nam wszystkim się przytrafiały. A teraz po latach nie ma już chyba tak dużego znaczenia tamta codzienna walka o byt. Po prostu łatwiej jest pamiętać o rzeczach przyjemnych.

Naród wbrew władzy


Powoli ginie pamięć o tragicznych wydarzeniach i bohaterach tamtych czasów. Nawet wśród krakowskich studentów łatwiej znaleźć takich, którzy nie wiedzą czym był PGR, niż wiedzących cokolwiek na temat Staszka Pyjasa. Czy jednak można im się dziwić? Co prawda bracia Kaczyńscy starają się jak tylko mogą odrzeć naród z wszelkiej dobrej pamięci o PRL-u, jednak wśród zwykłych ludzi można zauważyć tendencję idealnie odwrotną – zamiast pielęgnować pamięć o zbrodniach tamtej władzy i jej ofiarach, wszyscy wolimy patrzeć na PRL przez pryzmat Alternatyw 4, a ponad 40 lat raczej ponurych dziejów Polski coraz częściej staje się tylko skansenem pełnym dziwactw.

onet.pl
 
     
luidor0 
Mieszkaniec



Imię: Heniek
Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 460
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-11-16, 22:44   

Korba napisał/a:
nie pytałem "dlaczego", a "co by było gdyby"

Być może żylibyśmy w Kazachstanie, lub w jakimś innym urokliwym "uzdrowisku" :/
_________________
Jedynym szczytem, który można osiągnąć bez wysiłku, jest szczyt głupoty....
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3852
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2017-12-01, 08:34   

luidor0 napisał/a:

Mozna również zapytać, dlaczego to PRL a nie RP miłościwie nam panowała


Można wnet zadać to pytanie znowu.
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,56 sekundy. Zapytań do SQL: 11