Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
3 września 1939
Autor Wiadomość
De Castres 
Starter
Montsegur



Imię: Michał
Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 7
Skąd: Australia
Wysłany: 2009-09-06, 14:17   3 września 1939

Hej tam w Chorzowie!

Pierwszy raz tu jestem. Przypuszczam, że moglibyście mi pomóc. Proszę zajrzeć do poniższego linku i dać mi znać, czy możecie to zweryfikować? Będę wdzięczny!

Cheers!!!

http://www.monio.info/200...nki-ida-niemcy/
 
     
Jacek 
Towarzysz


Wiek: 33
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 890
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2009-09-06, 14:38   

Wprawdzie nie znam opisu samego wkroczenia wojska niemieckiego do Chorzowa Starego, ale wiem, że już w ostatnich dniach sierpnia toczyły się walki z niemieckimi ochotnikami (tak zwana V kolumna), którzy próbowali zajmować fabryki, między innymi Państwową Fabrykę Związków Azotowych. Więc nie było tak sielankowo, jak w opisie. Co prawda wojsko polskie wycofało się z Chorzowa praktycznie bez walki (zresztą później Niemcy zrobili to samo - miasto było zbyt cenne ze względu na przemysł, by pozwolić na jego zniszczenia, zwłaszcza, że obie strony liczyły, że tu wrócą), ale były formacje złożone z powstańców, harcerzy itp. Oni dawali odpór V kolumnie i dopiero nadejście regularnej armii niemieckiej zakończyło walkę. Co do witania żołnierzy niemieckich, w Chorzowie mieszkali zarówno Niemcy jak i Polacy (a także sporo Żydów). Jednak w Chorzowie Starym, o którym mowa w tekście, przeważała ludność polska, więcej Niemców mieszkało w centrum - dawnej Królewskiej Hucie. Raczej tam spodziewałbym się kwiatów dla niemieckich żołnierzy niż w Chorzowie Starym.
 
     
dfk 
80%
dfk



Imię: Eugen
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 1663
Skąd: Königshütte
Wysłany: 2009-09-06, 14:58   

Za to w centrum dochodziło do sporadycznej wymiany ognia , ale nie były to jakieś wielkie działania wojenne.
Raczej wszystko przebiegało spokojnie, a wojska witane były nie jako zaborcze a raczej odwrotnie , oczywiście dotyczy to części mieszkańców ,i nie należy tej sytuacji uogólniać.
Co do frontu radzieckiego ,to parę bomb jednak na teren miasta spadło ( na Klimzowcu na przykład na nasze gospodarstwo) powodując jakieś nieznaczne straty
_________________
Przyszłość już dziś
http://pro-futura.com.pl/
 
     
Jacek 
Towarzysz


Wiek: 33
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 890
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2009-09-06, 20:06   

Na Chorzów Stary też kilka bomb spadło - celem prawdopodobnie była elektrownia, ale ostatecznie dostało się kamienicom i jednej ubikacji ;-) Lecz walk jednostek "naziemnych" o samo miasto nie było. Rozmawiałem przed chwilą z mamą - ona lepiej zna opowieści babci, która niestety już nie żyje. Babcia mówiła, że byli na porannej mszy św. (więc mogła to być suma) na mszy ksiądz mówił o wojnie, a gdy wychodzili z kościoła w Chorzowie były już oddziały niemieckie (więc historyjka o trzech żołnierzach jest chyba trochę naciągana) - swoją drogą nie chce mi się wierzyć, by do przejęcia elektrowni i Zakładów Azotowych wysłano trzech wojskowych.
 
     
De Castres 
Starter
Montsegur



Imię: Michał
Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 7
Skąd: Australia
Wysłany: 2009-09-07, 01:31   

Tych trzech (lub czterech) żołnierzy widziano w Chorzowie Starym. Co nie przeczy faktowi, że w centrum mogli być już inni. Zresztą nawet do tego się odniosłem, pisząc o tym zastrzelonym cywilu tam, gdzie dziś jest pętla 12-tki.

Wiem także, że nieco później (bo chyba już nie 3 września) spalono synagogę przy ul. Wolności (tam, gdzie potem powstał ten mały dom handlowy "Hutnik"). Mój dziadek widział ten pożar. I widział też, jak po przeciwnej stronie ulicy, w drzwiach swojego sklepu, stał Zyd, nazwiskiem Perlmutter, który głośno płakał, widząc tę płonącą synagogę.

Znam też grób Bertholda H., który został zamordowany w więzieniu w Mysłowicach 1 września, a któremu zrobili potem Niemcy państwowy pogrzeb. Przez wiele lat, na Wszystkich Swiętych, ponieważ na tym samym cmentarzu co on, leżała także moja prababka, po odwiedzeniu jej grubu, szło się też "do Bertholda" ze świeczką lub małym zniczem...

Cheers!!!

P.S. O tej ruskiej bombie, co spadła na haziel też wiem, bo ta historia stała się niemal szlagierem...
 
     
Jacek 
Towarzysz


Wiek: 33
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 890
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2009-09-07, 09:34   

To co pisałem o oddziałach niemieckich dotyczy Chorzowa Starego a nie centrum.
 
     
De Castres 
Starter
Montsegur



Imię: Michał
Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 7
Skąd: Australia
Wysłany: 2009-09-07, 13:20   

Mogę Ci na to tylko odpowiedzieć, że owe "oddziały niemieckie", to owych 3 - 4 żołnierzy, bo nikt tam 3 września poza nimi nie widział żadnych innych... Byli najwyraźniej małym zwiadem. To rutyna, posłać mały zwiad, gdy nie ma walk, ale chce się sprawdzić, czy aby jacyś maruderzy przeciwnika jeszcze się gdzieś nie ostali. Nie wchodzili do żadnego zakładu ani budynku, tylko przeszli się ulicami.

Cheers!!!
 
     
dfk 
80%
dfk



Imię: Eugen
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 1663
Skąd: Königshütte
Wysłany: 2009-09-07, 18:31   

Grób grób Bertholda H znajduje się na cmentarzu ewangelickim na ul. Katowickiej , kwiaty czy znicze na dzień zmarłych składają już na nim tylko jednostki.
Odnośnie ruskiej bomby.
Dla jednych to był szlagier , dla naszej rodziny" pewna" uciążliwość!
_________________
Przyszłość już dziś
http://pro-futura.com.pl/
 
     
De Castres 
Starter
Montsegur



Imię: Michał
Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 7
Skąd: Australia
Wysłany: 2009-09-08, 12:48   

Sorry, nie wiedziałem, że to o Wasz haziel chodziło...

A u Bertholda to chyba zawsze "tylko jednostki" się pojawiały ze świeczkami lub kwiatami. Pamiętam, że tam zawsze było to zaniedbane, brudne. Nieraz trzeba było sporo chwastów usunąć, aby w ogóle można było postawić tam jakąkolwiek świeczkę. Poniewaś nagrobek jest tani, betonowy, to i orzeł był zupełnie nierozpoznawalny. Może i dobrze, bo inaczej mógł jakiś "patriota" zniszczyć.

Inna rzecz, że e Chorzowie Starym na cmentarzu te powojenne groby żołnierzy niemieckich też nieraz wyglądają jak haszcze i aby nawet zdjęcie zrobić, to trzeba najpierw "tonę" chwastów usunąć. No tak, ale rodzin tam nie ma...

Cheers!!!
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 43
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 5567
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2009-09-08, 13:37   

Cytat:
Inna rzecz, że e Chorzowie Starym na cmentarzu te powojenne groby żołnierzy niemieckich też nieraz wyglądają jak haszcze i aby nawet zdjęcie zrobić, to trzeba najpierw "tonę" chwastów usunąć. No tak, ale rodzin tam nie ma...


o tych grobach było również tutaj
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niej w dniu jutrzejszym.
Ani każdym innym.
Ponadto autorka zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :wink:


Zapraszam do cafeMirenium
 
 
     
De Castres 
Starter
Montsegur



Imię: Michał
Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 7
Skąd: Australia
Wysłany: 2009-09-08, 13:45   

Serdeczne dzięki za informację i link!

Cheers!!!
 
     
Lena 
Administrator Forum



Imię: Lena :)
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 5544
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2009-09-08, 20:50   

De Castres, chyba wieki nie byłeś na cmentarzu w Chorzowie Starym-groby niemieckich żołnierzy są dobrze widoczne nawet zza płotu cmentarza i nie są zarośnięte haszczami. Rodzin może nie ma,ale groby nie są zaniedbane tak jak piszesz.
_________________

 
 
     
Hajduk 
Towarzysz



Imię: Heniek
Wiek: 52
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 785
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2009-09-09, 06:33   Niech zobaczy,choć łońskiego roku to tak jest zawsze

systematycznie porządkowane

S7303380.JPG
Plik ściągnięto 98 raz(y) 124,12 KB

S7303382.JPG
Plik ściągnięto 98 raz(y) 103,67 KB

_________________
To że czegoś się chce,nie oznacza że tak będzie.
 
 
     
De Castres 
Starter
Montsegur



Imię: Michał
Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 7
Skąd: Australia
Wysłany: 2009-09-09, 13:44   

No, brawo!!! Jestem tym zbudowany! Szkoda, że nie wyglądało to tak, gdy ja tam byłem 16 maja 2006 i 6 czerwca 2008... Ja nigdy nie widziałem takiego stanu jak ten przedstawiony przez Was...

Cheers!!!






 
     
dfk 
80%
dfk



Imię: Eugen
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 1663
Skąd: Königshütte
Wysłany: 2009-09-09, 20:37   

Jeżeli nie zadawala Cię stan grobów żołnierzy niemieckich na cmentarzu w Chorzowie Starym
to możesz zaoferować swoją pomoc w godnym utrzymaniu tego miejsca .
Nic nie stoi na przeszkodzie.
Ja znalazłem je 1 Listopada w takim stanie
http://aip.az.pl/dfk/inde...rom=&ucat=&op=1
_________________
Przyszłość już dziś
http://pro-futura.com.pl/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualnie nasze forum patronuje następującym akcjom i imprezom:


Ratujmy tramwaje w GOP!





Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 15