Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
MEN przedstawia: Maria Lorek, autorka darmowego podręcznika
Autor Wiadomość
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2014-03-19, 12:28   MEN przedstawia: Maria Lorek, autorka darmowego podręcznika

Cytat:
MEN przedstawia: oto Maria Lorek, autorka darmowego podręcznika. Wydawcy: autorytet to nie wszystko

- Proszę spróbować znaleźć lepszego autora - komplementowała minister Joanna Kluzik-Rostkowska, przedstawiając Marię Lorek - szefową zespołu pracującego nad rządowym podręcznikiem. - To autorytet, który trudno podważać, ale to nas nie uspokaja - komentują wydawcy i nauczyciele.
Aż do teraz Ministerstwo Edukacji Narodowej w tajemnicy utrzymywało, kto w raptem trzy miesiące napisze rządowy elementarz. Wiadomo było jedynie, że będzie składał się z czterech części i w wersji elektronicznej ma być gotowy już w maju. We wtorek minister Joanna Kluzik-Rostkowska przedstawiła generała swojej reformy - to Maria Lorek, autorka kilkudziesięciu podręczników dla najmłodszych uczniów, szefowa fundacji Elementarz, która prowadzi 22 wiejskie szkoły i przyczyniła się do uruchomienia 120 przedszkoli, a także wykładowczyni na Uniwersytecie Śląskim. Na swoim koncie ma m.in. książki wydawane przez WSiP, w tym popularny "Elementarz pierwszej klasy" z 1993 roku i serię podręczników "Ele-mele". W kolejnych latach sama wydawała książki, bo fundacja Elementarz ma własne wydawnictwo. Jego nakładem ukazały się m.in. "Małe przedszkole" i "Bajki o literkach".

Autorytet to nie wszystko

O dotychczasowych dokonaniach autorki pozytywnie wypowiadają się i wydawcy, i nauczyciele. Jarosław Matuszewski z Polskiej Izby Książki i równocześnie rzecznik WSiP zaznacza jednak: - Autorytet autorki jest bezsporny i ważny, ale nie jest odpowiedzią na liczne pytania, które zadawaliśmy w ramach konsultacji społecznych projektu MEN. M.in. na to podstawowe: czemu po 25 latach wolnej Polski nagle dzieci znów mają uczyć się z centralnego, jednego słusznego podręcznika?

- A ja i współczuję, i podziwiam odwagę autorki - mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Musi być bardzo pewna swoich umiejętności, skoro zdecydowała się pracować w tak niecodziennym trybie i czasie, a na dodatek pod ostrzałem rodziców, wydawców i polityków. Kibicuję pani Lorek, bo nam zależy, żeby ta książka - skoro już powstaje - była jak najlepsza. Ale też, nie umniejszając zasług autorki, jej wybór budzi pewne wątpliwości - sprawa jest poważna, a nie wiemy, jakimi kryteriami kierował się MEN, zatrudniając właśnie ją. W takiej sytuacji lepszy chyba jednak byłby przejrzysty konkurs. Tylko na to trzeba mieć czas, a resort od początku działa w wielkim pośpiechu.

Praca wielu autorów

Maria Lorek jest twarzą proponowanej przez MEN reformy, ale nad podręcznikiem będzie pracowało więcej osób. Minister zdecydowała się ich na razie nie przedstawiać, by dać im większy komfort pracy. Członków kierowanego przez Lorek zespołu najpewniej poznamy dopiero w maju, gdy resort zaprezentuje pierwsze części książki.

Jak będą wyglądały prace nad elementarzem? - Aby powstał podręcznik, potrzebny jest program. Ten program pt. "Ja i My" już mamy - mówiła Lorek na konferencji prasowej. - To taka mapa, dzięki której można pisać podręcznik. Nasz będzie się składał z czterech części na kolejne miesiące roku szkolnego. Dwie części obejmujące po trzy miesiące nauki i dwie części dwumiesięczne. Dzięki temu dzieci nie będą musiały za dużo dźwigać.

W rządowym elementarzu znajdą się elementy edukacji polonistycznej, społecznej, przyrodniczej i matematycznej. Maria Lorek będzie autorką matematyki tylko w pierwszej części podręcznika. W środowisku nauczycielskim mówi się zresztą, że to właśnie matematyka jest jej najsłabszą stroną - komplementując równocześnie dokonania humanistyczne.

I armii urzędników

Do prac nad podręcznikiem MEN zaangażuje nie tylko podległy mu Ośrodek Rozwoju Edukacji (ORE), ale też Instytut Badań Edukacyjnych. Specjaliści IBE pomogą m.in. w testowaniu elementarza przed rozpoczęciem roku szkolnego - mają zadbać o to, by skontrolowali go nie tylko nauczyciele, lecz także uczniowie. - Bo to dla nich jest ta książka. I bardzo się cieszę, że tak fantastyczna autorka chce nad nią pracować - podkreślała Kluzik-Rostkowska.

O Marii Lorek pisaliśmy w "Gazecie Wyborczej" już w połowie lutego. To ona jest jedną z głównych autorek projektu "Włącz Polskę" - czyli rządowego podręcznika dla dzieci uczących się na emigracji, którego właścicielem jest już ORE. Czy teraz Lorek skorzysta z tych materiałów przy konstruowaniu nowego elementarza? Na konferencji zapewniała, że podręcznik nie mógłby powstać w całości z materiałów dla emigrantów, bo te dopasowane są do innej podstawy programowej. Po chwili mówiła jednak o swojej dotychczasowej pracy: - To, co dotąd opracowałam, mogę wykorzystywać, ale nie chcę, żeby to nawiązywało bardzo dokładnie do dotychczasowych prac.

Autorka zapewniała, że jej celem jest aktywizowanie uczniów. Już wcześniej minister Kluzik-Rostkowska zarzucała boksom oferowanym przez wydawców, że wtłaczają dzieci w utarte schematy i nie promują kreatywności.

Są na to miliony

Koszt opracowania podręcznika dla najmłodszych uczniów ma nie przekraczać ok. 5 mln zł, nie licząc druku i dystrybucji, które zależeć będą od wielkości nakładu. Natomiast całość reformy związanej z podręcznikami może maksymalnie kosztować w latach 2014-23 ponad 4,2 mld zł. Pieniądze na ten cel mają pochodzić przede wszystkim z rezerwy celowej MEN m.in. na rządowy program "Wyprawka szkolna".

Nowelizacja prawa oświatowego, która umożliwi MEN zlecenie i wydanie podręcznika, wejdzie w życie 22 marca. Zamówione przez resort podręczniki będą dopuszczone do użytku szkolnego z mocy prawa - nie będą musiały być recenzowane tak jak propozycje wydawców.

Źródło: http://wyborcza.pl
 
     
Jacek 
Radny Miasta


Imię: Jacek
Wiek: 41
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 2423
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2014-03-20, 08:34   

Najbardziej martwi mnie ostatnie zdanie – jako naukowiec jestem przyzwyczajony do tego, że każdy mój tekst jest recenzowany (w szanujących się wydawnictwach naukowych nawet przez dwu recenzentów). Rząd PO, w imię szybkości odpuszcza bardzo ważny element procesu wydawniczego. W przypadku podręcznika dla dzieci jest on moim zdaniem jeszcze ważniejszy, niż w przypadku artykułu naukowego (jak ja napiszę bzdurę w artykule naukowym, to koledzy z branży to wychwycą i mnie wyśmieją, jeśli błędy będą w podręczniku dla dzieci, to one nie są w stanie ich wychwycić i odrzucić).
_________________
Jestem tolerancyjny w klasycznym tego słowa znaczeniu. Toleruję wszystkich ludzi, ale nie wszystko, co chcą robić.
www.jacek-nowak.pl www.jaceknowak.info
 
     
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2014-03-20, 11:52   

Jacek napisał/a:
Najbardziej martwi mnie ostatnie zdanie – jako naukowiec jestem przyzwyczajony do tego, że każdy mój tekst jest recenzowany (w szanujących się wydawnictwach naukowych nawet przez dwu recenzentów). Rząd PO, w imię szybkości odpuszcza bardzo ważny element procesu wydawniczego. W przypadku podręcznika dla dzieci jest on moim zdaniem jeszcze ważniejszy, niż w przypadku artykułu naukowego (jak ja napiszę bzdurę w artykule naukowym, to koledzy z branży to wychwycą i mnie wyśmieją, jeśli błędy będą w podręczniku dla dzieci, to one nie są w stanie ich wychwycić i odrzucić).

Ew. błąd z pewnością wychwycą nauczyciele i metodycy.
 
     
Jacek 
Radny Miasta


Imię: Jacek
Wiek: 41
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 2423
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2014-03-20, 15:00   

Pewnie tak, ale rola recenzenta polega na tym, by błędów nie wypuścić „między ludzi”. Czy jeśli nauczyciel wyłapie błąd w książce, z której ma uczyć dzieci to powinien poprawić książkę, ominąć ten rozdział/lekcję, czy może udawać, że nic się nie stało. Każde z tych działań ma swoje plusy i minusy i żadne nie jest idealne.
_________________
Jestem tolerancyjny w klasycznym tego słowa znaczeniu. Toleruję wszystkich ludzi, ale nie wszystko, co chcą robić.
www.jacek-nowak.pl www.jaceknowak.info
 
     
Megi 
Imprezowicz



Imię: Iza
Wiek: 45
Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 962
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2014-03-20, 19:08   

Też uważam, że ten pośopiech może przynieść więcej szkody niż pożytku, ale skoro autorka napisała juz nie jeden podręcznik, to będzie z czego korzystać, żeby zdążyć na czas :>
_________________
"To co chcesz mówić, musi dojrzewać w milczeniu"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10