Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PRL we wspomnieniach
Autor Wiadomość
Lena 
Administrator Forum



Imię: Lena
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 8983
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2006-08-12, 09:14   PRL we wspomnieniach

Mak dała linka w shoutboxie i pomyślałam,że jest więcej takich stron,które przypominają,a młodszym opowiadają jak to dawniej w Polsce Ludowej bywało! :?
Czasem śmiesznie,czasem strasznie.... :wink:
Zapraszam jeśli macie jakieś fajne strony,podzielcie się.
A może jakieś anegdotki z życia wzięte? :>

link podany przez Mak :)

Ja zapraszam do
Internetowego Muzeum Polski Ludowej

Aha,i żeby było jasne: nie chodzi mi o jakąś gloryfikacje tamtego ustroju,agitację przedwyborczą czy takie tam podobne....
 
     
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 46
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2007-05-12, 23:23   Reklamowe "perełki" PRL-u

Dla tych, co narzekają na głupie reklamy:
http://wiadomosci.gazeta....53,4123576.html

A pamiętacie reklame "Prusakolep" - to dopiero była kaszana! :glupek:
 
     
tytus 
Mieszkaniec



Wiek: 49
Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 18
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2007-07-18, 16:32   

Jak lubicie se powspominac czasy dobrobytu PRL-owskiego to polecam stronke www.polskaludowa.com jest dużo fajnych rzeczy,łezka moze się zakręcic
_________________
tytusik
 
     
seba-st 
Mieszkaniec



Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 449
Skąd: Wielkie Hajduki
Wysłany: 2007-07-20, 19:21   

http://printo.republika.pl/warszawa/ - strona o prl-owskiej Warszawie, ale są też inne rzeczy ;)

A co do dobrobytu to polemizowałbym (chociaż nie pamiętam PRL-u bo za młody jestem)...
 
     
MarcinM 
Wiceprezydent Miasta


Imię: Marcin
Wiek: 40
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 1060
Skąd: Batory
Wysłany: 2007-07-23, 18:16   

seba-st napisał/a:
A co do dobrobytu to polemizowałbym (chociaż nie pamiętam PRL-u bo za młody jestem)...


Trochę PRL-u pamiętam... Te kolejki, woda z saturatora,radość po zakupie wianuszka papieru toaletowego :]

Mój młodszy brat już takich wspomnień nie ma
 
     
seba-st 
Mieszkaniec



Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 449
Skąd: Wielkie Hajduki
Wysłany: 2007-07-23, 18:55   

No właśnie, na pewno były to ciekawe, specyficzne czasy, ale dobrobytu nie było :wink: Szkoda, że nie dane mi było żyć chociaż trochę w czasach PRL-u...
 
     
tytus 
Mieszkaniec



Wiek: 49
Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 18
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2007-07-24, 12:56   

Dobrobytu nie było,tu sie zgodze ale zycie było zupełnie inne.Nie było takiej pogoni,był czas na prace i na przyjemnosci.Nie trzeba było anonsowac sie u rodziny miesiac wczesniej.Ja wspominam te czasy dobrze
_________________
tytusik
 
     
Hanysek 
Mieszkaniec


Imię: Hanysek
Dołączył: 22 Kwi 2007
Posty: 151
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2007-10-14, 23:58   

Jo z tamtich czasow nie wiela pamietom, boch bol zasmarkaty jescze. Pamietom jedynie tela, ze jak mie w sobota wysłali do sklepu po mleko toch o 7 rano tam boł, a o 12 - 13 bołech nazot i to nojcześci bez tygo mlyka.
Dobrze, że ty czasy som jusz weg ;)
 
     
Rafał 
Mieszkaniec



Imię: Rafał
Wiek: 36
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 3192
Skąd: Chorzów - Klimzowiec
Wysłany: 2007-10-15, 11:51   

Ja mogę w dużej mierze opierać się jedynie na opinii osób starszych ode mnie, choć końcówkę lat 80-tych pamiętam. Z jednej strony wiemy, że państwo nasze było na usługach obcego mocarstwa, opozycja była inwigilowana i likwidowana. Ale nie można oprzeć się wrażeniu, że tamte życie było jednak spokojniejsze, człowiek miał do wielu spraw dystans, nie było problemu z pracą i mój ojciec powiedział mi kiedyś, że "myśl, co chcesz, ale ja na PRL złego słowa nie powiem. Mnie jako osobie, która przepracowała ponad 20 lat w PRL-u to dzisiejszy ustrój krzywdzi. Mówienie, że przed 1989 rokiem nic nie było jest bzdurą, bo miliony polaków budowały w pocie czoła to, co teraz się wyprzedaje albo wyprzedało. Bo jeżeli nic by nie było przed III RP, to co by przez 15 lat prywatyzowano i sprzedawano?? Jak się okazuje, było dużo. Szkoda tylko, że ludzki dorobek i praca zostały zmarnotrawione. Nie mówię, że PRL nie miał ciemnych stron, miał ich wiele, ale człowiek, który całe swoje życie pracował i po 40 latach pracy ma dostać od państwa 800, czy 1000 zł, nie może inaczej o naszej demokracji powiedzieć, niż to, że jest pomyłką."

A co ja myślę ?? Że w tym przypadku jest to twierdzenie bardzo prawdziwe.
 
 
     
Hanysek 
Mieszkaniec


Imię: Hanysek
Dołączył: 22 Kwi 2007
Posty: 151
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2007-10-15, 18:18   

Rafał jo z opowieści pamietom, ze to było obowiązkiem każdego obywatela, by pracować. W przeciwnym razie szło kolegium dostać - ale nie jestech pewny. Mozno nom to sam kto dokładnie opisze.
Zas duzo ludzi nawet dzis twierdzi, ze w tamtych latach mieli sie dobrze. Tu jedynie som moga sie opierac na opiniach innych , bo tak jak żech jusz padoł bołech za smarkaty :?
 
     
Korba 
Mieszkaniec



Imię: na drugie Staszek
Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 2387
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-10-16, 10:32   

Rafał, zapytaj Tatę gdzie byśmy byli gdyby nie było PRL :]
_________________
http://cosiewydarzylonalo...o.blogspot.com/
 
     
dfk 
Imprezowicz
dfk


Imię: Eugen
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3575
Skąd: Chorzów / Königshütte
Wysłany: 2007-10-16, 17:24   

Hanysek napisał/a:
Jo z tamtich czasow nie wiela pamietom, boch bol zasmarkaty jescze. Pamietom jedynie tela, ze jak mie w sobota wysłali do sklepu po mleko toch o 7 rano tam boł, a o 12 - 13 bołech nazot i to nojcześci bez tygo mlyka.
Dobrze, że ty czasy som jusz weg ;)

To w Cisku niy boło krow?
W PRL niypracujący boł z gory podejrzany więc tzw niybieske ptoki załatwiali sie zatrudnienia na fikcja abo meldowali sie w działalności gospodarczyj . Dużo ich jexdzioło na niby na taksie a zarobiali na dolarach jako cinkciarze abo hanlowali gorzołką . Górniki to przeważnie handlowali tym co dostali na ksiązki G.To boły chyba nojlepsze czasy dlo handlu. Ci co handlowali to byli tzw szpekulanty i za to szło siedzieć dzisioj im więcy fto naszpekuluje to lepszy marketyngowiec.
 
     
Hanysek 
Mieszkaniec


Imię: Hanysek
Dołączył: 22 Kwi 2007
Posty: 151
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2007-10-16, 18:37   

Krowa to my mieli, ale nie całi czas - a wtedy toch musioł do sklepu skuli mlyka lotać :lol2:
 
     
Bellinka 
Mieszkaniec


Wiek: 58
Dołączyła: 14 Paź 2007
Posty: 94
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2007-11-10, 11:04   

Moja beztroska mlodosc w PRL wspominam tak: o dostatek w zyciu codziennym troszczyli sie moi rodzice, o rozrywke kolezenstwo a o nieprzyjemnosci, nauczyciele moich nielubianych przedmiotow.
Ogolnie byl to czas zycia w kolektywie pracowniczym i wszyscy gdzies pracowali. Ulice zdobily zdjecia przodownikow pracy, ktorych sie znalo, do pracy zawozil wszystkich spozniony autobus zakladowy, na urlop jezdzilo sie w prawie tym samym gronie w ktorym sie pracowalo, pomijajac to, ze czesto mieszkalo sie w mieszkaniach zakladowych. Obojetnie jakie imprezy: zabawa karnawalowa, ogladanie nowej wtedy kolorowej TV itd. wszystko odbywalo sie w tych samych ramach. Poza tym sobota byla pracujaca a wodke pilo sie z kieliszkow.
Po skonczonej edukacji, moglam dalej korzystac za dormo z „hotelu rodzice“, moja praca polaczona z hobby nie byla dobrze platna, ale za to w luznej atmosferze.
Zycie kolektywne troche sie poluzowalo: powoli zaczely wchodzic w mode wolne soboty. Lowy na coraz czesciej brakujace artykuly spozywcze i codziennego uzytku staly sie normalka. A po oscentacyjnej prezentacji czolgow i wprowadzeniu kontroli dowodow osobistych - nie tylko po 22:00, zaczela sie spoleczna zabawa w bony – czyli „chcesz bombona, dawaj bona“.
Nowosciami tego czasu byly miedzy innymi: dyskoteka, wideo, czeste emigracje z PL, paczki z zachodu i naturalnie nowa rola kosciola. Wodke zaczeto pic z Cocacola albo Pepsi (czyli jako drink).
 
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 51
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 11082
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-11-10, 13:23   

Bellinko, pamiętam jeszcze te czasy :) może nie byłam wtedy jeszcze tak do końca świadoma (byłam dzieckiem), ale wiele z tego, o czym piszesz pamiętam doskonale... moje dojrzewanie przypadało na ten okres :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11