Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Mirenium
2011-08-24, 19:28
Kara śmierci

Czy jesteś za karą śmierci?
Tak
48%
 48%  [ 19 ]
Nie
46%
 46%  [ 18 ]
Nie mam zdania
5%
 5%  [ 2 ]
Głosowań: 39
Wszystkich Głosów: 39

Autor Wiadomość
pocztowiec 
Mieszkaniec
pocztowiec



Imię: Irek
Wiek: 51
Dołączył: 23 Gru 2006
Posty: 628
Skąd: chorzow batory
Wysłany: 2007-10-06, 07:36   

Zginelo wiecej osób niz tylko 9 w Wujku to popierwsze a podrugie teror aresztowania tortury itp a GRUDZIEN 70 wydarzenia w POZNANIU , wszedzie tam pojawia sie generał Jaruzelski ! Prosze niefałszwac najnowszej histori Polskiej
 
     
Tomek 
Przyjaciel forum



Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 2297
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2007-10-06, 08:31   

Cytat:
a GRUDZIEN 70 wydarzenia w POZNANIU ,


Za grudzień 70 faktycznie można go obarczać winą, ale nie za Poznań 56. Jaruzelski został szefem MON w 1968 roku. Jednak moim zdaniem w dalszym ciągu nie można powiedzieć że popełnił zbrodnię ludobójstwa.
_________________
Wirtualna Galeria Fotografii
www.foto.fcs.com.pl

Stowarzyszenie "Chorzowska Inicjatywa Samorządowa"
www.chis.webd.pl
 
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 51
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 11066
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-10-06, 09:44   

nie wypowiadam się na temat gen. Jaruzelskiego, mam tylko pytanie poboczne: od ilu osób liczy się zbrodnia ludobójstwa..? :/
 
 
     
Arkadiusz 
Mieszkaniec


Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 138
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-10-06, 09:46   

Ewa napisał/a:
od ilu osób liczy się zbrodnia ludobójstwa..?


Chciałem zadać to samo pytanie.
_________________
www.chis.webd.pl
 
     
rezonanz 
Mieszkaniec



Wiek: 28
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 125
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-10-06, 10:17   

śmierć za śmierć
 
     
yaro 
Mieszkaniec
The Gunslinger



Wiek: 31
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 1133
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-10-06, 10:48   

Ludobójstwo - celowe wyniszczanie całych narodów, grup etnicznych, religijnych lub rasowych, zarówno poprzez fizyczne zabójstwa członków grupy, jak i kontrolę urodzin, przymusowe odbieranie dzieci czy stworzenie warunków życia obliczonych na fizyczne wyniszczenie.

Termin "ludobójstwo" (a dokładnie genocide, który później został przetłumaczony na ludobójstwo) wprowadził polski prawnik Rafał Lemkin (1900–1959) (po emigracji do USA używający imienia Raphaël) w swojej pracy "Axis Rule in Occupied Europe" ("Rządy Osi w okupowanej Europie") wydanej w 1944 r. w USA. Użyto go w akcie oskarżenia w procesie norymberskim (choć Karta Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze nie wymieniała expressis verbis ludobójstwa, lecz jedynie zbrodnie przeciwko ludzkości, których kwalifikowaną postacią jest właśnie ludobójstwo). Do języka prawnego termin ludobójstwo wszedł za sprawą Konwencji ONZ w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa podpisanej 9 grudnia 1948 r., której wstępny projekt był współtworzony przez Lemkina.

Konwencja ta wskazuje, że karane jest nie tylko ludobójstwo, ale także podżeganie do niego, współuczestnictwo, usiłowanie jego popełnienia oraz zmowa w celu jego popełnienia. W celu skutecznego ścigania zbrodni, zapowiedziano karanie winnych bez względu na ewentualne sprawowanie przez nich funkcji państwowych. Karanie za zbrodnię ludobójstwa zostało powierzone sądownictwu wewnętrznemu państw-członków konwencji oraz sądownictwu międzynarodowemu, o ile dane państwo jest członkiem tego systemu.

źródło


U nas ludobójstwo sankcjonuje art. 118 KK
_________________
"Logick, like whisky, loses its beneficial effects when taken in large quantities" - Lord Dunsany
 
 
     
Hanysek 
Mieszkaniec


Imię: Hanysek
Dołączył: 22 Kwi 2007
Posty: 151
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2007-10-06, 18:04   

Kara śmierci powinna być!

Wiadomo, że nie za każde zabójstwo, ale jeżeli wiadomo na 100 %, że ktoś z zimnom krwiom zabioł kogoś, to przeca nie bydymy gizda żywic za nasza kasa.
Ale kto by mio ta kara przywrucić? Chyba nie polski rzad, bo przeca to oni som nojgorsze rojbry i do siebie, czy kolegow taky kary nie prziwrocom.

Tymat tyn sie ciagnie od lot, a dycki jakos na bok idzie.

Jest tako sytuacja, jakiś rojber wymorduje wom znajomych i wiycie ze to on na 100 %, to co wsadzicie go do wiynziynia, a on za 25 lot wylezie i se za wos weźnie?
Abo jescze gorszi dostanie dozywocie bez mozliwosci wyjscia na wolnosc, a w wiynziyniu zabije jescze poru ludzi, abo i straznika. Co wtedy mu docie jak jak mo przeca dozywocie???

Ci co som przeciwni taki karze to niech sie lepi zastanowiom, co przezywajum ludzie dotknieci takom niezrecznom sytuacjom.

Koło mojyj miejscowosci dwa lata tymu, babka jechała na rowerze, kole niej dwoje dzieci, a 3 dziecko w koszyczku jechało. "I se jedzie narabany pojebus i pozabijoł wszystkich prócz jednego dziecka ktore walczyło o życie w szpitalu. A goscia wsadziyli na pora lot.
------------------------------------
Inkszy 20 letni zabioł dziadka w lesie skuli 50 zł - i co takiygo skubanca zywić?
 
     
Mateusz
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-22, 22:00   

W każdym cywilizowanym państwie powinno się oddziaływać na sprawcę, resocjalizować go, dać mu szansę na poprawę, a przede wszystkim doprowadzić do tego, aby sprawca sam wyciągnął wnioski z popełnionego czynu i nigdy go nie powtórzył.

Kara powinna być również humanitarna. Warto zadać sobie w tym miejcu pytanie czy kara śmierci jest karą humanitarną? Weźmy pod lupę zabijanie prądem. Na pomysł wykorzystania prądu do celów egzekucji wpadł jeden z amerykańskich dentystów w 1881r. Egzekucja skazanego na "krześle elektrycznym" zaczęła pełnić również fukncję swego rodzaju "show", na który sprzedawano nawet bilety. Na polecenie naczelinka zakładu karnego kat pociągna za dźwignię i dostarcza za pomocą elektrod prąd o sile od 1700 do 2400 woltów. Po kilku seriach i odczekaniu określonego czasu skazanego badają lekarze i stwierdzają zgon, jeżeli okazało się, iż jest inaczej aplikuje się kolejny wstrząs. Pierwszy wstrząs zwykle niszczy mózg i układ nerwowy. Przeważnie skazany traci przytomność. Drugi wstrząś ma zapobiec wznowieniu funkcji życiowych. Zakłada się, iż skazaniec traci przytomność w ciągu 1/240 sekundy. Zdarzają się przypadki, w których skazany zachowuje przytomność; mięśnie pod wpływem przepływu prądu zaczynają się kurczyć, ciało gwałtownie się wygnina powodując złamania i okaleczenia, temperatura ciała osiąga 60 stopni Celsjusza, ciało pod wpływem temperatury ulega zagotowaniu, a tym samym jego struktury ulegają zniszczeniu.

Trzeba również brać pod uwagę przypadki, w których przeprowadzenie egzekucji może być wykonane w niewłaściwy sposób oraz osoby, które omyłkowo zostały skazane przez sąd na karę śmierci. Ostatnio nowocześniejszym sposobem stało się zabijanie poprzez wstrzykiwanie trucizny.

Każdy zanim powie "TAK" lub "NIE" w sprawie kary śmierci powinien odpowiedzieć sobie na pytanie czy kara śmierci to barbarzyństwo czy humanitarny sposób zadośćuczynienienia pokrzywdzonej osobie. Należy również podkreślić, iż jest cały wachalrz kar i innych środków, którymi dysponuje cywilizowane państwo i nie musi to być kara śmierci.

10 października na całym świecie jest obchodzony Międzynarodowy Dzień przeciwko Karze Śmierci, prawdopodobnie będzie to również Dzień Europejski.
 
     
Jacek 
Radny Miasta


Imię: Jacek
Wiek: 41
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 2423
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2007-12-22, 22:43   

Kara śmierci budzi wiele emocji. Sądzę, że dla bliskich ofiary taka kara nie daje uczucia ulgi – nie przywróci życia tym, których utracili. Ważniejsze od „ukarania” zbrodniarza jest skuteczne chronienie przed nim społeczeństwa. Pewnie dlatego w kulturach pierwotnych i w minionych wiekach śmierć była „popularną” karą. Eliminowała zbrodniarza trwale ze społeczeństwa. Mieli przy tym stuprocentową wykrywalność – brało się podejrzanego i „pytało” tak długo aż się przyznał. A nawet jak go nie zgładzono, to skazanie na więzienia w średniowiecznych lochach to chyba tylko taka kara śmierci rozłożona w czasie. Obecnie z jednej strony mamy możliwości by w sposób „cywilizowany” odizolować zbrodniarzy od społeczeństwa (więzienia) a z drugiej sposoby dowodzenia winy są o wiele bardziej skuteczne i pewne. Pomimo tego nawet dziś zdarzają się przypadki skazania (nie koniecznie na śmierć ale np. na więzienia) osoby niewinnej, a z drugiej zaś strony jest wiele przypadków, gdy skazaniec na przepustce alby zwolniony czy po odsiedzeniu popełnia kolejne zbrodnie. Wtedy odzywają się głosy, że gdyby został zgładzony, nie uczyniłby więcej krzywdy innym. Poza tym obecnie wielu ludzi jest oburzonych, gdy słyszy, że więźniowie piszą skargi na złe warunki, jednostajne jedzenia, brak TV itp. itd.
Sprawa jest skomplikowana i wielowątkowa. Moim zdaniem nie trzeba zbyt pochopnie z tej kary rezygnować. Nie trzeba jej wykonywać czy bardzo często orzekać, ale jednoznaczne jej zniesienie daje kolejną przewagę przestępcy. On wie, że ta kara go nie spotka. Może zabić a nawet jeśli go schwytają, to nie będzie zabity.
Co do aspektu wychowawczego kary, to w przypadku kary śmierci jest taki aspekt, tyle, że oddziałuje na innych a nie na skazanego. Zaś za lekkie przestępstwa (kradzieże, oszustwa itp.) zwłaszcza jeśli nie była to recydywa, stosowałbym kary wychowawcze na zasadzie praca w hospicjum, sprzątanie ulic itp. To może dać lepsze efekty niż wsadzanie do więzienia.
Na koniec sprawa „Dnia przeciwko karze śmierci”. W Europie chyba się jej nie wykonuje więc o co chodzi? Poprzedni rząd (jeszcze przed wyborami) zaproponował, by zamiast dnia przeciwko karze śmierci ogłosić Dzień obrony życia, ale to się w Brukseli nie spodobało – za szerokie, jeszcze ktoś pomyśli, że Unia chce bronić życie poczęte albo te u schyłku a to nie jest polityczne. Czyli generalnie ktoś „bije pianę” tam, gdzie nie ma problemu a tam gdzie jest, nie chce się wychylić bo niepopularnie by było.
A jeśli już rzeczywiście kary śmierci ma nie być, to powinna być kara bezwzględnego dożywocia, bez prawa do przepustek, zwolnienia warunkowego itp. Bo w przypadku wielu zbrodniarzy nie ma co liczyć na resocjalizację – jedyne co można zrobić, to chronić przed nimi społeczeństwo, chronić skutecznie i trwale. Bo jak nie, to albo społeczeństwo poniesie kolejne ofiary albo samo się ochroni jak to było w jednej wiosce, gdzie policja nie dojechała na czas.
 
     
Tomek 
Przyjaciel forum



Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 2297
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2007-12-23, 00:01   

Cytat:
Mieli przy tym stuprocentową wykrywalność – brało się podejrzanego i „pytało” tak długo aż się przyznał


A jak nie chciał to mu pomagali troche przy pomocy np. łamania na kole :twisted:


Cytat:
Zaś za lekkie przestępstwa (kradzieże, oszustwa itp.) zwłaszcza jeśli nie była to recydywa, stosowałbym kary wychowawcze na zasadzie praca w hospicjum, sprzątanie ulic itp. To może dać lepsze efekty niż wsadzanie do więzienia.


Zdecydowanie popieram.


Niektórzy jako argument przeciwko karze śmierci podają prawo do życia. Oprócz prawa do życia człowiek ma też prawo do wolności. Idąc tą drogą należało by znieść karę więzienia. Kara śmierci ma duże plusy, ale są też niestety i minusy - kary śmierci nie da się cofnąć :/
_________________
Wirtualna Galeria Fotografii
www.foto.fcs.com.pl

Stowarzyszenie "Chorzowska Inicjatywa Samorządowa"
www.chis.webd.pl
 
 
     
yaro 
Mieszkaniec
The Gunslinger



Wiek: 31
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 1133
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-12-23, 01:41   

Tomek napisał/a:
łamania na kole :twisted:
łamania kołem...
_________________
"Logick, like whisky, loses its beneficial effects when taken in large quantities" - Lord Dunsany
 
 
     
Gloriaaa 
Mieszkaniec



Dołączyła: 15 Sty 2009
Posty: 15
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2009-01-15, 22:32   

ja jestem absolutnie przeciwna karze śmierci ... zresztą w obenym stanie prawnym nie jest to możliwe ... mamy szeroko zagwarantowane wolności i przwa człowieka i tego się trzymajmy :P
yaro napisał/a:
łamania kołem...

tortury też są zakazane to już nie śreniowiecze :rotfl:
 
     
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2013-08-29, 19:46   

Cytat:
Polska definitywnie pożegnała karę śmierci. Już nigdy nie będzie można jej stosować
Łukasz Woźnicki, pap 29.08.2013 , aktualizacja: 29.08.2013 17:19

Prezydent Bronisław Komorowski ratyfikował przepisy znoszące karę śmierci we wszystkich okolicznościach. Polska - obok Rosji, Azerbejdżanu i Armenii - była jednym z ostatnich państw Rady Europy, gdzie istniała możliwość zabicia skazańców podczas wojny. Teraz kary głównej nie będzie można wykonać w żadnych okolicznościach.
Bronisław Komorowski ratyfikował Protokół 13 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Przepis znosi karę śmierci we wszystkich okolicznościach i uniemożliwia zarówno skazanie, jak i wykonanie jej wobec kogokolwiek. Wszedł w życie przed dekadą, ale nie w naszym kraju. Polskie władze, choć podpisały protokół już w 2002 r., przez 11 lat zwlekały z jego ratyfikacją. Z tego powodu Rada Europy kilkakrotnie upominała Polskę. Ostatni raz pod koniec ubiegłego roku, gdy wezwała do podpisania dokumentu ostatnie państwa: Azerbejdżan i Rosję, a do ratyfikowania dwa kolejne: Polskę i Armenię.

Do tej pory nad Wisłą obowiązywał Protokół 6. Dopuszczał możliwość wprowadzenia kary śmierci za czyny popełnione w czasie wojny lub w okresie bezpośredniego zagrożenia wojną. Protokół 13 wyłącza tę możliwość, mówiąc, że prawo do życia należy się każdemu człowiekowi niezależnie od okoliczności i nie może być ograniczone na czas konfliktu zbrojnego. Zakaz ma charakter bezwzględny.


- Po ratyfikacji Protokołu Polska w pełni związała się z jego postanowieniami, a sam Protokół stał się prawem powszechnie obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej. Ratyfikacja przyczyni się do wzmocnienia pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej. Będzie miała także wpływ na wiarygodność państwa przestrzegającego praw człowieka - informuje Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu.

Ostatni wyrok kary śmierci wykonano w Polsce 25 lat temu. 21 kwietnia 1988 r. w krakowskim więzieniu na Montelupich zabito 29-letniego Stanisława Czabańskiego, któremu sąd wymierzył karę główną za brutalny gwałt i zabójstwo kobiety. Zgodnie z obowiązującą od 1956 r. procedurą mężczyzna został powieszony.

Kilka miesięcy po ostatniej egzekucji rząd Mieczysława Rakowskiego ogłosił moratorium na wykonywanie wyroków śmierci. Mimo to polskie sądy orzekały je nadal, w sumie dziewięciokrotnie. Najbardziej znanym przypadkiem był wyrok na Mariusza Trynkiewicza - skazano go w 1989 r. za morderstwo czterech chłopców. Wyrok śmierci jako ostatni usłyszał w lutym 1996 r. w Elblągu 33-letni Zbigniew Brzozowski - za zabójstwo dwóch kobiet.

Po wyborach w 1989 r. Sejm kontraktowy przyjął ustawę o amnestii. Na jej mocy skazanym, którzy nie zostali straceni, zamieniono wyroki na kary 25 lat więzienia. Formalnie wyeliminowano karę główną w kodeksie karnym z 1997 r. Zastąpiono ją wtedy dożywotnim więzieniem.


Cały tekst: [URL=http://wyborcza.pl/1,75478,14516400,Polska_definitywnie_pozegnala_kare_smierci__Juz_nigdy.html']http://wyborcza.pl[/URL]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13