Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Ewa
2006-11-26, 21:13
Kawały
Autor Wiadomość
max 
Mieszkaniec


Wiek: 44
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 636
Skąd: Świony
Wysłany: 2006-01-18, 18:16   

to nie ja :> tak mi napisali (pod nikiem)
 
     
Mash 
Mieszkaniec
Mash prowokator


Imię: Marcin
Wiek: 29
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 878
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-01-18, 18:16   

max napisał/a:
:rotfl: bo to komp dla seniora .
nie można przewidzieć ile rat uda mu się spłacić.

W sumie nie wiem czy naprawdę nie rozumiałeś :>


przecież żartowałem Max, znowu taki wapniak nie jestem :P ;)
 
 
     
jolek 
Mieszkaniec



Dołączyła: 16 Sty 2006
Posty: 178
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-01-18, 18:35   

max napisał/a:
tak mi napisali (pod nikiem)


ja jestem tylko początkujący to się nie nadaję do kawałow :rotfl:
 
     
max 
Mieszkaniec


Wiek: 44
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 636
Skąd: Świony
Wysłany: 2006-01-18, 18:39   

Mash napisał/a:


przecież żartowałem Max, znowu taki wapniak nie jestem :P ;)


SORKI :wink:
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 50
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 10989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-01-18, 21:38   

Teleturniej "Jeden z dziesięciu":

Sznuk: Znajduję się w spodniach i na świadectwie?
Zawodniczka (rozpromieniona ze zna): PAŁA!!!
Sznuk: Hmm...to też, ale chodziło nam o 'pasek'.... :)

******************************************************************

Pewna kobieta czekała na przystanku na autobus. Była ubrana w skórzaną, obcisłą mini spódniczkę, skórzane buty aż za kolana i również skórzaną, dopasowaną kurteczkę. Gdy podjechał autobus i była jej kolej do wsiadania, zdała sobie sprawę, ze jej spódniczka może być za ciasna by pozwolić jej podnieść nogę na tyle wysoko by postawić ją na pierwszym stopniu autobusu. Nieco zakłopotana, uśmiechnęła się do kierowcy, sięgnęła do tyłu by nieco rozpiąć suwak w swojej mini, myśląc że to da jej wystarczająco luzu by podnieść nogę wystarczająco wysoko by wsiąść. Ale to nie pomogło. Znowu podjęła próbę podniesienia nogi ale nadal spódniczka była za ciasna. Więc nieco bardziej zakłopotana, znowu uśmiechnęła się do kierowcy i znowu sięgnęła do suwaka by odpiąć go jeszcze bardziej. Ale niestety wszystko to było za mało i nadal nie mogła wsiąść. Zatem z jeszcze większym zakłopotaniem znowu uśmiechnęła się do kierowcy i zaczęła rozpinać suwak jeszcze bardziej ale nadal nie mogła dać kroku. W tym samym czasie stojący za nią słusznej postury mężczyzna chwycił ją delikatnie za biodra, podniósl i delikatnie wstawił do autobusu. Zachowanie to strasznie rozzłościło ową panienkę, odwróciła się do niego i krzyczy:
- Jak pan śmie dotykać mojego ciała? Nawet nie wiem kim pan jest!!!
Na to niedoszły bohater odparł ze spokojem:
- Hmm, Proszę Pani, nawet bym się z Panią zgodził, ale po tym jak Pani trzy razy rozpięła mój rozporek, doszedłem do wniosku, że jesteśmy przyjaciółmi....

******************************************************************

W poczekalni u weterynarza siedza trzy psy. W gabinecie jakis dluzszy zabieg, wiec z nudow zaczynaja rozmawiac. Bokser sie zwierza:
-Wiecie....ponioslo mnie...ugryzlem swoja pania...
-I co,i co???
-Do uspienia... :(
Kundla kolej:
-A ja pogryzlem dzieciaka sasiadow...
-I co ?
-Do uspienia... :(
-A ty?-pytaja doga.
-Wiecie...moja pani myla wczoraj wanne po kapieli...nachylila sie....no wiecie....nie wytrzymalem...skoczylem na nia...
-I co?I co???Do uspienia?
-Eeee nie-do przyciecia pazurow.
 
 
     
max 
Mieszkaniec


Wiek: 44
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 636
Skąd: Świony
Wysłany: 2006-01-18, 21:44   

nr 2 :spoko:
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 50
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 10989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-01-18, 21:45   

i jeszcze coś... (stare, ale wciąż mnie bawi ;) )

Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie- wpadnę.
Wita go miły i uśmiechnięty sprzedawca. Dzień dobry, w czym możemy panu
pomóc?? Co chiałby pan kupić?? Facet się zastanowił i mówi: rękawiczki.
To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
Potrzebuję rękawiczki.
-Zimowe czy letnie??
-Zimowe.
-To proszę przejść do następnego działu. Facet poszedł:
-Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
-Skórzane czy nie??
-Skórzane.
-To proszę podejść do działu następnego. Facet poddenerwowany podchodzi do
wskazanego stoiska:
-Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- z klamerką czy bez??
- Z klamerką.
- Proszę przejść do następnego stoiska. Facet już wkurzony,ale idzie nic nie mówiąc.
- Potrzebuję rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy??
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu na przeciwko. Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać!!! Dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!!!
- Proszę pana o cierpliwość, chcemy panu sprzedać dokładnie takie rękawiczki
jakie pan potrzebuje. Facet idzie dalej.
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?? Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z
sedesem, świeżo wyrwanym z podłogi, od którego wystają kawałki glazury.
Niesie go na wyciągniętych rękach. Podchodzi do lady i krzyczy:
-TAKI MAM SEDES!! TAKĄ GLAZURĘ!! TYŁEK WAM WCZORAJ POKAZAŁEM!! DAJCIE MI W
KOŃCU TEN PAPIER TOALETOWY!!!!!!
 
 
     
Bartek 
Mieszkaniec



Imię: Bartek
Wiek: 26
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 2794
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-01-18, 21:53   

Teciowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to teciowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teciowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teciowej dla zięcia".
Przyjechał drugi zięć, teciowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od teciowej dla zięcia"
Przyjechał trzeci zięć. Teciowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teciowa. Teciowa się topi. Zięć rano wstaje a tam mercedes z napisem "dla zięcia od teścia"
 
 
     
GrEmLiN 
Mieszkaniec
_-^-_



Imię: WojtuŚ ;)
Wiek: 26
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 604
Skąd: Cwajka
Wysłany: 2006-01-18, 22:22   

bueheheh wszystkie kawały są super a najlepszy od bartka :P
PozdRo hehehehbeubeh
_________________
~Jest GrEmLiN - Jest Impreza!~
~~H~~a~~R~~d~~S~~t~~Y~~l~~E~~

 
     
max 
Mieszkaniec


Wiek: 44
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 636
Skąd: Świony
Wysłany: 2006-01-19, 14:55   

Podczas zwiedzania wizytator szpitala psychiatrycznego zapytał dyrektora na jakiej podstawie decyduje czy ktoś powinien być leczony tutaj.
- Mamy taki test. Napełniamy wannę wodą, dajemy łyżkę, filiżankę i wiaderko pacjentowi i każemy mu opróżnić wannę.
- Ach tak, rozumiem. Zdrowy człowiek powinien oczywiście użyć wiaderka, bo jest większe niż filiżanka czy łyczeczka.
- Nie. Normalny człowiek wyciągnąłby korek. Chce Pan z pokój z widokiem czy bez?
 
     
Mash 
Mieszkaniec
Mash prowokator


Imię: Marcin
Wiek: 29
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 878
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-01-19, 14:57   

:rotfl: :rotfl: Jak to przeczytałem to spadłem z krzesła :P
 
 
     
Bartek 
Mieszkaniec



Imię: Bartek
Wiek: 26
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 2794
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-01-19, 14:58   

Gratulacje :P Napisałeś tysięcznego posta :) :):)
_________________
Zapraszam :)
 
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 50
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 10989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-01-19, 21:18   

W czasie zjazdu absolwentów profesor pyta dawnego ucznia:
- A ty, Romeczku, ile masz dzieci?
- Siedmioro! - odpowiada z dumą pan Romek.
- No tak - mruczy nauczyciel - w klasie też nigdy nie uważałeś...
 
 
     
korek 
Mieszkaniec



Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 815
Skąd: batory
Wysłany: 2006-01-19, 21:55   

Humor dla kierowców
Wykaz pieśni religijnych jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem gdy się rozwija następujące prędkości:
90km/h - To szczęśliwy dzień
100km/h - Cóż Ci Jezu damy
110km/h - Ojcze Ty kochasz mnie
120km/h - Liczę na Ciebie Ojcze
130km/h - Panie przebacz nam
140km/h - Zbliżam się w pokorze
150km/h - Być bliżej Ciebie chcę
160km/h - Pan Jezus już się zbliża
170km/h - U drzwi Twoich stoję Panie
180km/h - Jezus jest tu
200km/h - Witam Cię Ojcze
220km/h - Anielski orszak niech twą duszę przyjmie

Opiekun kierowców św.Krzysztof jeździ z nami tylko do 120km/h - potem miejsce oddaje św.Piotrowi.
_________________
... kawa , kawusia.... kochana...
 
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 50
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 10989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2006-01-19, 21:58   

hmm... to ja jeżdżę ze św. Piotrem ;) św. Krzysztof nie zdąży wsiąść :lol2:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12