Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Drapacz chmur
Autor Wiadomość
Lena 
Administrator Forum



Imię: Lena
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 8982
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2007-06-18, 22:49   Drapacz chmur

Szary, 38-metrowy modernistyczny wieżowiec na rogu ulic Wolności i Zjednoczenia w Chorzowie to drugi stalowy drapacz chmur, jaki powstał w regionie.
Stuknęło mu równe 70 lat i właśnie trwają przymiarki do jego renowacji

Tylko nieliczni mieszkańcy wiedzą, że wieżowiec projektu Stanisława Tabeńskiego to pamiątka okresu wielkiej prosperity miasta.
W okresie międzywojennym zaledwie w ciągu kilku lat w Chorzowie zbudowano cztery kościoły, dwa gmachy urzędów i wiele szkół.
1 czerwca 1937 roku, gdy wieżowiec został oddany do użytku, mienił się kolorami żółtego piaskowca na cokole oraz odcieniami tynków, które dziś są niewidoczne pod grubą warstwą brudu. Jednak bryła budynku wciąż jest interesująca. Elewacje mają na całej wysokości smukłe pilastry, które niczym żyletki tną ściany i dodają budowli dynamizmu.

Wieżowiec był powiewem luksusu, bo w jego wyższej, dziewięciopiętrowej części mieściło się 19 olbrzymich apartamentów. Największe miały nawet 260 m kw. powierzchni i dziewięć pokoi. Wnętrza były nowoczesne - w środku klatki schodowej umieszczono przeszkloną windę, w mieszkaniach były całkowicie zelektryfikowane kuchnie.

Budynek jest tylko o sześć lat młodszy od katowickiego drapacza chmur, który był pierwszym w tej części Europy. Oba powstały na konstrukcji stalowej, podobnej do tych, z których budowano drapacze za Oceanem, jak choćby słynny nowojorski Empire State Building.

- Wieżowiec jest teraz w złym stanie. Z elewacji odpada tynk, a przecież to sztandarowy obiekt dla Chorzowa, bo stoi przy głównym deptaku i jest doskonale widoczny ze wszystkich stron. Jego remont to konieczność - przekonuje Ryszard Szopa, konserwator zabytków w Chorzowie.

Miasto zamierza pomóc przy odnowieniu elewacji wspólnocie mieszkaniowej, do której należy wyższa, mieszkalna część budynku. W niższej działa bank ING. Mimo że 10 lat temu ten fragment elewacji został odmalowany, wymaga profesjonalnej konserwacji.

Restauracja tak olbrzymiego obiektu będzie rzeczą bez precedensu w Polsce.
- Oprócz Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach nie znam innych dobrych przykładów prac konserwatorskich przy obiektach z międzywojnia. Wiele z nich ocieplono w ostatnim czasie styropianem, straciły szlachetne tynki. Chcemy, żeby nasza renowacja była wzorcowa. Nie ma mowy o styropianie czy tynkach akrylowych. Wszystkie prace będą konsultowane z gronem specjalistów - zapewnia konserwator. Największy kłopot jest z fachowcami, którzy potrafiliby wykonać tynki według starych receptur. Chorzowski wieżowiec to prawdziwa symfonia tynków - jest tu ich kilkanaście rodzajów, o różnej fakturze i kolorze, począwszy od zwykłych, nakrapianych, poprzez tynki szlachetne, z dodatkiem błyszczącej miki, aż po tynki szlifowane i kamieniarskie. Część z nich wymaga tylko naprawy, jednak niektóre będzie trzeba skuć i położyć na nowo.

Do końca roku ma zostać opracowany projekt i sposób renowacji wszystkich elewacji. Remont rozpocznie się najwcześniej wiosną przyszłego roku. Miasto będzie starało się o dofinansowanie w Ministerstwie Kultury.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

******
Cytat:

- Wieżowiec jest teraz w złym stanie. Z elewacji odpada tynk, a przecież to sztandarowy obiekt dla Chorzowa, bo stoi przy głównym deptaku i jest doskonale widoczny ze wszystkich stron. Jego remont to konieczność - przekonuje Ryszard Szopa, konserwator zabytków w Chorzowie.

:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

Sztandarowy obiekt??????
A Rzeźnia i Ratusz do wyburzenia,bo nie widać ich z deptaku?????
To ma być konserwator zabytków?????
:evil:
 
     
Mak 
Mieszkaniec



Imię: ładne
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 980
Skąd: ChorzówII/Świony
Wysłany: 2007-06-18, 23:12   

ING dołoży na Stadion Śląski a miasto dołoży do remontu jednej z siedziby banku :? :/
_________________

 
 
     
MarcinM 
Wiceprezydent Miasta


Imię: Marcin
Wiek: 39
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 1058
Skąd: Batory
Wysłany: 2007-06-19, 11:10   

Mak napisał/a:
ING dołoży na Stadion Śląski a miasto dołoży do remontu jednej z siedziby banku


Kiedyś Miasto miało mieszkania w tym budynku. Teraz wystawiło ostatni posiadany lokal na sprzedaż, więc budynek będzie w 100% prywatny (wspólnota mieszkaniowa).

Lena napisał/a:
A Rzeźnia i Ratusz do wyburzenia,bo nie widać ich z deptaku


Trzeba uczciwie powiedzieć, że nasz Prezedent jest mistrzem w PR. Inwestuje, więc przede wszystkim w to co widać, a nie tylko w co potrzeba... :twisted:

P.S. Czy jest już jakaś odpowiedź w sprawie petycji dot. Rzeźni ?? ??
 
     
Mak 
Mieszkaniec



Imię: ładne
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 980
Skąd: ChorzówII/Świony
Wysłany: 2007-06-19, 11:38   

MarcinM napisał/a:
więc budynek będzie w 100% prywatny (wspólnota mieszkaniowa).


jak zawał tak zwał ale siedzibe/oddział bank tam ma :P :wink:
_________________

 
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 50
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 10966
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-06-19, 12:08   

Tutaj można pooglądać historyczne zdjęcia drapacza :)


MarcinM napisał/a:
P.S. Czy jest już jakaś odpowiedź w sprawie petycji dot. Rzeźni ?? ??

tak, dostaliśmy odpowiedź, zamieszczę jej skan w temacie "Rzeźni"
  
 
 
     
seba-st 
Mieszkaniec



Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 449
Skąd: Wielkie Hajduki
Wysłany: 2007-06-19, 13:15   

A tak z ciekawości: który był nasz drapacz chmur pod względem wysokości w skali kraju, przed wojną?
1. Prudential (Warszawa, 66 m)
2. Drapacz Chmur (Katowice, 62 m)
3. PASTa (Warszawa, 52 m)
4. Dom profesorów Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych (Katowice, ?)
5. Nasz drapacz chmur - 38 m
Dobrze to zestawiłem? Czy może coś pominąłem? Wiecie ile ma dom profesorów? :wink:
 
     
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6550
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2007-06-19, 19:16   Re: Drapacz chmur

Lena napisał/a:

Sztandarowy obiekt??????
A Rzeźnia i Ratusz do wyburzenia,bo nie widać ich z deptaku?????
To ma być konserwator zabytków?????
:evil:

Lena - jak zwykle reagujesz w tak emocjonalny sposób! Powinniśmy się przecież cieszyć - "nasz" chorzowski konserwator zabytków zaczął wreszcie pracować. Jak mówi stare przysłowie pszczół - "Nie od razu Kraków zbudowano" - chociaż w kontekście władz i zabytków Chorzowa powinno się raczej to przysłowie sparafrazować - "Nie od razu cały Chorzów się rozpadnie!" :]
Jest w końcu jakaś iskierka nadziei, że nasze wnuki będą będą mogły oglądać jakiś chorzowski zabytek nie tylko na zdjęciach! :/

Z tego tekstu najbardziej ubawiły mnie te fragmenty:

Lena napisał/a:
Chcemy, żeby nasza renowacja była wzorcowa. Nie ma mowy o styropianie czy tynkach akrylowych.

Mam nadzieję, że nie poprzestanie tylko na 1 wzorcowej renowacji...

Lena napisał/a:
Największy kłopot jest z fachowcami,

O tym problemie już pisaliśmy - zwłaszcza trudno o dobrego fachowca na stanowisko miejskiego konserwatora zabytków w Chorzowie - takiego fachowca jak dr Henryk Mercik z Rudy Śląskiej!!!
 
     
asikon 
Mieszkaniec



Imię: asikon
Dołączyła: 19 Lip 2007
Posty: 55
Skąd: Centrum
Wysłany: 2007-09-07, 14:30   ten budynek nie jest prywatny

Niby w drapaczu jest wspólnota, jednak to mniejszość ma wykupione mieszkania. Reszta ma mieszkania, które nie są wykupione i należą do miasta. Przecież regularnie pojawiają się takowe na przetargach - oczywiście do gruntownego remontu.

Dom jest faktycznie w kiepskim stanie. Bardziej od elewacji potrzebny jest remont dachu, który przecieka. Sama elewacja odpada i może komuś zrobić krzywdę. Jeśli chodzi o jej przebieg to nie uwierzę póki nie zobaczę:)
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 50
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 10966
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2009-09-01, 06:41   



Drapacz chmur cały w rusztowaniach

Chorzowski drapacz chmur nie jest już czarny od brudu. Zza pokrywających go rusztowań można dostrzec połacie jasnego tynku. Jego remont ma być dowodem na to, że można odnowić modernistyczny budynek, nie niszcząc go
Wysoki na 38 m gmach zbudowano w 1937 roku według projektu Stanisława Tabeńskiego. Był drugim po katowickim wieżowcu tak wysokim budynkiem na Śląsku opartym na rewolucyjnej konstrukcji stalowej, prawdziwym eleganckim apartamentowcem. Remont zabytku był zapowiadany już kilkakrotnie. Tym razem plan się powiódł.

Jeden z najwspanialszych przykładów śląskiego modernizmu spowiły rusztowania. Prace prowadzone są na dwóch najbardziej reprezentacyjnych elewacjach, od strony ul. Wolności i Zjednoczenia. Ekipa remontowa ma za zadanie ocalić jak największe fragmenty oryginalnych tynków pokrywających ściany i lastrykowej okładziny na wysmukłych pilastrach zdobiących elewację. To, czego nie uda się uratować, trzeba będzie uzupełnić.

Metody, jakimi prowadzone są prace renowacyjne, chwali Henryk Mercik, chorzowski konserwator zabytków. - To zupełnie wyjątkowe przedsięwzięcie, największa od lat renowacja modernistycznego obiektu przeprowadzona w całości metodami konserwatorskimi - mówi. Remontujący stosują dokładnie takie same techniki i materiały, jakich używano przy budowie drapacza chmur. - Ówczesne tynki były inne. Erzace takie jak cienkowarstwowy tynk kładziony na podkładzie z wełny mineralnej czy styropianu to wynalazek naszych czasów. Modernistyczne tynki nie były tak jednolite, charakteru dodawała im faktura - mówi Mercik.

Niełatwo było znaleźć specjalistów, którzy takiego remontu byli w stanie się podjąć. Nie przeprowadza go firma budowlana, tylko zakład sztukatorski. - Materiały, jakie wykorzystywano w międzywojniu, są dostępne również dzisiaj. Problemem jest, że niewielu ludzi potrafi ich używać tak jak ówcześni budowniczy - mówi Mercik. Trzeba było nie tylko metodą prób i błędów otrzymać faktury i odcienie tynków idealnie pasujące do oryginalnych, ale też skonstruować narzędzia, jakich używano w latach 30.

Nie ma też mowy, żeby ściany zyskały jakiś zdecydowany kolor. Modernistyczna elewacja ma być elegancko stonowana.

Chorzowski drapacz chmur był dziełem prawdziwych wirtuozów, ściany mieniły się rozmaitymi odcieniami szarości i piasku.

Tak przeprowadzany remont niestety nie jest tani. Zarządzająca budynkiem spółka ADM "Chorzów Stary" wyda na niego prawie milion złotych. - Mniej więcej połowę tej kwoty zgromadziliśmy sami. Reszta to dotacje od miejskiego i wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz marszałka - mówi Albert Wojakowski z ADM "Chorzów Stary". Prace mają się zakończyć w październiku.

Firma nie ma na razie pieniędzy na renowację dwóch mniej eksponowanych elewacji i klatki schodowej. Ta ostatnia, kiedyś elegancka i luksusowa, dziś straszy pomazanymi graffiti ścianami i ciemnymi, wąskimi przejściami. - Wszystko przez to, że ktoś kiedyś zdecydował o zabudowaniu szybu windy. Oryginalnie był ograniczony tylko stalową siatką. Było jaśniej i przestronniej. Siatka wciąż jest za tą ścianą, napęd windy jest oryginalny. Można by do tego wrócić - dodaje Wojakowski. Spółka zamierza się starać o dotacje ministerialne na remont pozostałej części budynku.


************

widoczek z daleka :wink:

 
 
     
blue 
Mieszkaniec



Imię: Anka
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 45
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2009-09-01, 15:36   

No i dr Henryk Mercik przewędrował z Rudy do Chorzowa :] czyżbyśmy naprawdę mieli szansę ochronić zabytki? Modernizmu w architekturze ci u nas dostatek - wystarczy wspomnieć o "Słowaku", "Ligoniu" i "Batorym"...
_________________
Czemu jestem bałaganiarą? Wszystkiemu winna entropia;)
 
     
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6550
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2009-09-01, 16:56   

blue napisał/a:
No i dr Henryk Mercik przewędrował z Rudy do Chorzowa :] czyżbyśmy naprawdę mieli szansę ochronić zabytki? Modernizmu w architekturze ci u nas dostatek - wystarczy wspomnieć o "Słowaku", "Ligoniu" i "Batorym"...

Z pewnością teraz będzie łatwiej.
 
     
lasica 
Mieszkaniec


Imię: Anna
Dołączyła: 23 Mar 2009
Posty: 155
Skąd: domu :)
Wysłany: 2009-09-02, 21:37   

tier napisał/a:

Z pewnością teraz będzie łatwiej.


w prawdzie jedna jaskolka wiosny nie czyni, ale idze ku dobremu :)
_________________
http://lasiczka.blogspot.com/
 
     
masaccio
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-04, 21:29   

a propos Henryka Mercika - jest z Hajduk, chodził do Słowaka potem wyemigrował do RŚl ;)
a propos drapacza i dofinansowania remontów dotacjami miejskimi : zobacz i znajdz Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 października 2008 r., sygn. akt II GSK 411/08
tylko patrzeć jak Regionalna Izba Obrachunkowa przyjrzy sie dzialaniom UM Ch-ow w tym zakresie ;P
 
     
qlomyoth 
Mieszkaniec
dziadostwo



Imię: Ari Gold
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 2412
Skąd: 250 metrów od najbliższej Biedronki
Wysłany: 2010-03-04, 12:25   

A tak przy okazji, to jakiś czas temu na Bryla.pl ruszył cykl artykułów o przedwojennych wieżowcach. IMO, całkiem fajna promocja naszego miasta - zwłaszcza, że przez kilka dni wisiał na głównej stronie gazety.pl.

http://bryla.gazetadom.pl..._Chorzowie.html






Budynek jest tylko 6 lat młodszy od katowickiego drapacza chmur, jednak nie dorównuje mu wysokością. Chorzowski wieżowiec liczy bowiem "tylko" 38 metrów. Pomimo tego, górująca ponad miastem wieża, klasą i elegancją może z nim śmiało konkurować.

Przy głównej ulicy Chorzowa - Wolności, która pełni obecnie funkcje reprezentacyjnego deptaka, stanął ponad 70 lat temu kolejny śląski drapacz chmur. Pierwotne była to siedziba Komunalnej Kasa Oszczędności z mieszkaniami dla pracowników oraz bogatych urzędników. Nie dorównuje katowickiemu drapaczowi wysokością, liczy bowiem 38 metrów, jednak klasą i elegancją może z nim śmiało konkurować.

Podobnie jak w Katowicach budynek zajął działkę narożną, stoi przy skrzyżowaniu ulic Wolności i Zjednoczenia. Oddano go do użytku 1 czerwca 1937 roku, tym samym przypieczętowując okres wielkiej prosperity miasta z latach 30., kiedy to w zaledwie kilka lat wybudowano tu cztery kościoły, dwa gmachy urzędów i wiele szkół.

Co więcej budynek przeszedł w minionym roku gruntowną renowację dwóch najbardziej eksponowanych elewacji, dzięki czemu można podziwiać go w takim stanie, w jakim powstał. Trzeba pamiętać, że w międzywojniu stosowano szlachetne i wyrafinowane tynki, które podczas ostatniej modernizacji odświeżono, stosując ówczesne, dziś mocno już zapomniane techniki.

A chorzowski wieżowiec to prawdziwa symfonia tynków, jest tu ich kilkanaście rodzajów, o różnej fakturze i kolorze. Począwszy od zwykłych, nakrapianych, poprzez tynki szlachetne, z dodatkiem błyszczącej mikki, aż po tynki szlifowane i kamieniarskie. Cokół budynku pokrywa zaś żółty piaskowiec.

Oczyszczony budynek znów zachwyca klarownością swojej formy - wysokiej 10-kondygnacyjnej wieży mieszkalnej oraz niższej części mieszczącej od początku bank z salą operacyjną, gdzie zachował się w dużej mierze pierwotny wystrój.

Budynek jest tylko 6 lat młodszy od katowickiego drapacza chmur, jednak nie dorównuje mu wysokością. Chorzowski wieżowiec liczy bowiem "tylko" 38 metrów. Pomimo tego, górująca ponad miastem wieża, klasą i elegancją może z nim śmiało konkurować.

Przy głównej ulicy Chorzowa - Wolności, która pełni obecnie funkcje reprezentacyjnego deptaka, stanął ponad 70 lat temu kolejny śląski drapacz chmur. Pierwotne była to siedziba Komunalnej Kasa Oszczędności z mieszkaniami dla pracowników oraz bogatych urzędników. Nie dorównuje katowickiemu drapaczowi wysokością, liczy bowiem 38 metrów, jednak klasą i elegancją może z nim śmiało konkurować.

Podobnie jak w Katowicach budynek zajął działkę narożną, stoi przy skrzyżowaniu ulic Wolności i Zjednoczenia. Oddano go do użytku 1 czerwca 1937 roku, tym samym przypieczętowując okres wielkiej prosperity miasta z latach 30., kiedy to w zaledwie kilka lat wybudowano tu cztery kościoły, dwa gmachy urzędów i wiele szkół.

Co więcej budynek przeszedł w minionym roku gruntowną renowację dwóch najbardziej eksponowanych elewacji, dzięki czemu można podziwiać go w takim stanie, w jakim powstał. Trzeba pamiętać, że w międzywojniu stosowano szlachetne i wyrafinowane tynki, które podczas ostatniej modernizacji odświeżono, stosując ówczesne, dziś mocno już zapomniane techniki.

A chorzowski wieżowiec to prawdziwa symfonia tynków, jest tu ich kilkanaście rodzajów, o różnej fakturze i kolorze. Począwszy od zwykłych, nakrapianych, poprzez tynki szlachetne, z dodatkiem błyszczącej mikki, aż po tynki szlifowane i kamieniarskie. Cokół budynku pokrywa zaś żółty piaskowiec.

Oczyszczony budynek znów zachwyca klarownością swojej formy - wysokiej 10-kondygnacyjnej wieży mieszkalnej oraz niższej części mieszczącej od początku bank z salą operacyjną, gdzie zachował się w dużej mierze pierwotny wystrój.


wolf

W tekście wykorzystano materiały i informacje z książki Hanny Faryny-Paszkiewicz "Geometria wyobraźni. Szkice o architekturze dwudziestolecia międzywojennego", wydawnictwo słowa/obraz terytoria, Gdańsk 2003 (Rozdział "Pierwsze polskie wieżowce")
_________________
Hej młody junaku, smutek zwalcz i strach,
przecież na tym piachu za trzydzieści lat,
przebiegnie z pewnością jasna długa prosta,
szeroka jak morze obwodnica chorzowska!


http://www.chorzowski.blogspot.com/
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 50
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 10966
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-03-04, 19:43   

qlomyoth - mam nadzieję, że nie masz nic przeciw, że przeniosłam Twój post tutaj

w temacie remontów kamienic zniknie w końcu, bo temat jest mocno rozwojowy, a tutaj szybciej sie go znajdzie :wink:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 11