Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zachodzący Ruch. Przez lata zatajał długi przed PZPN.
Autor Wiadomość
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 51
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 11048
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2016-12-11, 23:00   Zachodzący Ruch. Przez lata zatajał długi przed PZPN.

Cytat:
Zachodzący Ruch. Przez lata zatajał długi przed PZPN. Czy to pierwszy zdegradowany w tym sezonie klub?



To prawdopodobnie najpoważniejsza sprawa, z jaką w ostatnich latach musiała zmierzyć się Komisja Licencyjna. Ruch Chorzów wisi na włosku i to takim bardzo, bardzo cieniutkim. Niewykluczone nawet, że można już zaryzykować stwierdzenie, iż jednego spadkowicza z ekstraklasy znamy.

– To się nie mieści w głowie – mówi nam osoba z Komisji Licencyjnej, której pokazaliśmy dokumenty.

Chodzi o podwójne umowy zawierane z piłkarzami. Część wynagrodzenia zawodników wypłacał Ruch Chorzów, a część Fundacja Ruch Chorzów. Problem w tym, że ten drugi kawałek tortu do zawodników nigdy nie trafiał, a sięgające kilku lat zaległości były niezgodnie z przepisami ukrywane przed Komisją Licencyjną.

– Koledzy z drużyny mówili mi, że te pieniądze płacone przez fundację otrzymam na sto procent, tylko z kontraktem mogą być problemu. A tu odwrotnie – pieniędzy z fundacji nie mam do dziś, nie mogę też się doprosić premii za awans do europejskich pucharów w sezonie 2013/2014 – mówi jeden z piłkarzy, których dotyczy sprawa.

Przyjrzyjmy się temu mechanizmowi.

Bartłomiej Babiarz 1 lipca 2013 roku został zatrudniony przez Fundację jako specjalista ds. marketingu i PR za 2000 złotych miesięcznie brutto. Z kolei Adrian Mrowiec nie był już „specjalistą”, ale jedynie „pracownikiem ds. marketingu i PR” – też za 2000 złotych brutto. W podobnej sytuacji znaleźli się między innymi Krzysztof Kamiński, Grzegorz Kuświk, Robert Chwastek, Michał Buchalik i Filip Starzyński.



Takie podwójne zatrudnienie stosuje kilka klubów, chodzi o optymalizację podatkową i sprawy związane z ZUS-em. Pierwszy problem w przypadku Ruchu polega na tym, że nie zgłaszał tego Komisji Licencyjnej. Drugi – na ten moment potencjalny – iż być może w ten sposób omijano nałożony przez KL limit zarobków piłkarzy (tego nie mogliśmy zweryfikować, ale zrobią to odpowiednie organy).

Na razie zajmijmy się problemem pierwszym. Zgodnie z podręcznikiem licencyjnym, jeśli część wynagrodzenia piłkarzy wypłacana jest nie przez klub, ale przez podmiot trzeci, trzeba to ujawnić. Dla przykładu – gdyby piłkarze byli zatrudniani zarówno przez klub, jak i fabrykę, która jest właścicielem klubu to należy na potrzeby komisji podać przychody graczy z obu źródeł. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w Chorzowie. Zarówno klubem, jak i fundacją, zarządzają tak naprawdę te same osoby i tak naprawdę mówimy o wspólnej kasie. Pod umową z Bartłomiejem Babiarzem z grudnia 2014 roku podpisał się Mirosław Mosór.

Oto fragment z podręcznika licencyjnego, chodzi o punkty 10.2.c oraz 10.3.a:



Podręcznik licencyjny wymaga spłaty zadłużenia wobec wszystkich piłkarzy w konkretnych terminach. Długi za rok 2013 muszą być zapłacone do końca marca 2014. Długi za rok 2014 – do końca marca 2015. I tak dalej. Do tego dochodzi weryfikacja jesienna, ale wtedy nie odbiera się klubom licencji, tylko przyznaje minusowe punkty (Ruch otrzymał taką karę w poprzednich rozgrywkach). Czyli jesienią Komisja Licencyjna rozdaje żółte kartki, a wiosną czerwone.

Idąc dalej: gdyby Ruch w kwietniu 2014 roku miał chociaż złotówkę niezapłaconą wobec zawodników z 2013 roku – nie otrzymałby licencji na grę w ekstraklasie na sezon 2014/2015. Gdyby w kwietniu 2015 miał zaległości sięgające 2014 roku, nie mógłby grać w rozgrywkach 2015/2016. A jak to wygląda w praktyce? Ruch takie zaległości miał (nadal ma), ale ich nie wykazał w oficjalnych dokumentach.

Wyrok zaoczny z września 2015 roku:









To tylko dwa, a nazwisk – jak już wspomnieliśmy – jest więcej. Robert Chwastek ma dwa wyroki – jeden na 12 000, drugi na 16 000 złotych (razem 28 000 złotych). Gdy Adrian Mrowiec odchodził z Ruchu, zaległości Fundacji wobec niego wynosiły 35 391 złotych i 30 groszy. – Nie dostałem ani grosza. Dwa lata czekam na uregulowanie. Inni oddawali sprawy do sądu, ja liczyłem, że uda się bez tego. I się chyba przeliczyłem. Ciągle słyszałem: jutro, za miesiąc. I nic. Podpisują jakieś chore umowy, na fundację, z której nawet komornik nic nie może wyciągnąć – kręci głową Mrowiec.

Zgodnie z dokumentami, miał dostać całość w dwóch ratach. Termin dawno minął.



– A jeszcze proszę pamiętać o premii za puchary – mówi inny piłkarz (większość rozmówców nie chce wypowiadać się pod nazwiskiem). – Sęk w tym, że to premia uznaniowa. I niby znamy kwotę jaką mieliśmy dostać, ale na koniec może się okazać, że ktoś uznał, iż zasłużyliśmy na pięćdziesiąt groszy. Już się pogodziłem ze stratą tych pieniędzy, chociaż dobrze by było, gdyby i tej sprawie ktoś się przyjrzał. Premię za awans do pucharów dostali tylko zawodnicy, którzy zostali w klubie na kolejny sezon.

Sytuacja wygląda następująco: gdyby te wszystkie dokumenty trafiły do Komisji Licencyjnej (a powinny), ta nie miałaby wyboru i nie mogłaby przyznać Ruchowi licencji na grę w Ekstraklasie. Jednak długi idące w setki tysięcy złotych zostały – świadomie lub nie – zatajone. Należy jednocześnie zweryfikować, czy dodatkowe umowy wypłacane przez fundację nie sprawiły, iż przekroczony został limit zarobków pojedynczych zawodników, nałożony przez komisję. To oznaczałoby naruszenie kolejnego paragrafu. Najważniejsze jednak jest to, że wszystkie kluby zerowały swoje zadłużenie lub podpisywały porozumienia z wierzycielami, a Ruch po prostu przez lata ukrywał problemy i liczył, że nikt się nie dowie.

Teraz możliwe są trzy scenariusze: odebranie licencji, kara punktowa na ten sezon, kara punktowa na przyszły sezon. Przy czym kara punktowa na ten i na przyszły sezon może występować wspólnie (jeśli przekroczono limit zarobków). Należy też pamiętać, że ruch w kwestii kar jest recydywistą.

Gdybyśmy mieli prognozować, co wydarzy się dalej, to nakreślilibyśmy taką przyszłość:
– Komisja Licencyjna w trybie pilnym zaczyna pracę
– Ruch nie zostaje zdegradowany w trakcie sezonu, aby nie dezorganizować rozgrywek i nie działać na szkodę sponsorów ligi i telewizji
– Ruch otrzymuje dziesięć punktów kary, co w jego obecnej sytuacji w zasadzie oznacza degradację lub ją przynajmniej bardzo uprawdopodabnia
– Ruch być może otrzymuje także 10 punktów kary na przyszły sezon, już w pierwszej lidze

Sytuacja jest o tyle szczególna, że Komisja Licencyjna gra o swoją reputację. Jeśli nie zareaguje z niezwykłą stanowczością, okaże się, że jej przepisy można kreatywnie obchodzić i nie niesie to za sobą żadnych poważniejszych konsekwencji. Mówiąc krótko – KL stoi pod ścianą, bo albo będzie to dla niej moment, w którym umocni swoją pozycję, albo stanie się bardziej kółkiem dyskusyjnym.

A dobrze wiemy, że w tym gremium zasiadają zbyt poważni ludzie, by chcieli przekształcić się w kółko dyskusyjne…


źródło: http://weszlo.com/2016/12...m-sezonie-klub/

szlag mnie trafia kiedy pomyślę, że Miasto również MOJE pieniądze przeznaczyło na pomoc tym przekrętasom! i co teraz? gdzie skończy Ruch?? gdzie będzie grał?? co ze stadionem?? CO Z NASZĄ KASĄ??
 
 
     
Andrzey 
Mieszkaniec


Imię: Andrzey
Dołączył: 03 Mar 2014
Posty: 36
Skąd: chorzów
Wysłany: 2016-12-12, 16:04   

Szkoda pieniędzy....
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 59
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3749
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-12-12, 19:47   

Ewa napisał/a:
gdzie skończy Ruch?? gdzie będzie grał?? co ze stadionem?? CO Z NASZĄ KASĄ??


Po jakimś czasie w okręgówce,co do reszty pytań to przypominam AKS
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
osa 
Mieszkaniec
osman


Dołączył: 26 Kwi 2007
Posty: 220
Skąd: os. Gwarecka
Wysłany: 2016-12-12, 20:27   

a Kotala dalej swoje...czyli wierzy jak ślepy że Kurczyk wyprowadzi Ruch na prostą, a miasto poczeka na pieniądze.
 
     
Rafał 
Mieszkaniec



Imię: Rafał
Wiek: 36
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 3185
Skąd: Chorzów - Klimzowiec
Wysłany: 2016-12-12, 23:18   

O stadionie na Cichej można zapomnieć. To się wydaje teraz najmniejszym zmartiweniem Niebieskich. Czy nie powinien tu wkroczyć prokurator albo PIP conajmniej? Już wiadomo, dlaczego Pana Patermana nie chcieli...
_________________
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań" - Gilbert Chesterton
 
 
     
Owca
[Usunięty]

Wysłany: 2016-12-12, 23:27   

Myśle że jedynym rozsądnym rozwiazaniem jest ogłoszenie bankructwa klubu i rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Nawet jeśli wiązało by to się z grą w najniższym szczeblu rozgrywek czyli w A klasie. Myślę że tego nie da się już rozwiązać w inny sposób bo jak pisała Ewa na ratowanie Ruchu idą także nasze pieniądze które mogłyby być przeznaczone na coś o wiele bardziej pożytecznego. Ruch w dniu dzisiejszym to kolos na glinianych nogach którego nie da się już uratować.
 
     
prezes 
Mieszkaniec
autonomista



Imię: m...
Wiek: 33
Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1106
Skąd: SH, Praha
Wysłany: 2016-12-13, 20:50   

Rafał napisał/a:
O stadionie na Cichej można zapomnieć. To się wydaje teraz najmniejszym zmartiweniem Niebieskich. Czy nie powinien tu wkroczyć prokurator albo PIP conajmniej? Już wiadomo, dlaczego Pana Patermana nie chcieli...

Nowy stadion to fanaberia.
A co prokurator? Na co PIP? Prokurator pewno by się przydał, jeśli by coś utajono w rozmowach z miastem. Na ten moment to wygląda tak, że piłkarze podpisywali umowy z jakimś zewnętrzym podmiotem. Więc Ruch byłby czysty. A PIP to miałby sprawdzać ich czas pracy czy też dostęp do napojów w lecie?
_________________
PORADZILIMY!
PORADZYMY DALIJ?
NO TOĆ!!
 
     
osa 
Mieszkaniec
osman


Dołączył: 26 Kwi 2007
Posty: 220
Skąd: os. Gwarecka
Wysłany: 2016-12-14, 15:40   

prokurator już dawno powinien być! Czy podpisując umowę o pożyczkę nie dopuścił się zarząd klubu oszustwa, chociażby jeśli chodzi o znak firmowy? Normalny śmiertelnik juz byłby dawno ścigany!
 
     
MarcinM 
Wiceprezydent Miasta


Imię: Marcin
Wiek: 40
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 1060
Skąd: Batory
Wysłany: 2016-12-15, 00:01   

prezes napisał/a:
Czy podpisując umowę o pożyczkę nie dopuścił się zarząd klubu oszustwa, chociażby jeśli chodzi o znak firmowy? Normalny śmiertelnik juz byłby dawno ścigany!

Wniosek w tej sprawie trafił do Prokuratury w Chorzowie, która tą sprawą się zajęła...
 
     
prezes 
Mieszkaniec
autonomista



Imię: m...
Wiek: 33
Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1106
Skąd: SH, Praha
Wysłany: 2016-12-15, 00:11   

MarcinM napisał/a:
prezes napisał/a:
Czy podpisując umowę o pożyczkę nie dopuścił się zarząd klubu oszustwa, chociażby jeśli chodzi o znak firmowy? Normalny śmiertelnik juz byłby dawno ścigany!

Wniosek w tej sprawie trafił do Prokuratury w Chorzowie, która tą sprawą się zajęła...

ja tego nie napisalem.
lepiej bys odpowiedzial na pytania odnosnie transportu, ktorych zdajesz sie od ilus lat nie zauwazac.
_________________
PORADZILIMY!
PORADZYMY DALIJ?
NO TOĆ!!
 
     
zax71 
Mieszkaniec
DManiak



Imię: Mirek
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 786
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2016-12-18, 14:12   

Marcinie o ile się nie mylę to pan Byrczek siedzi w zarządzie w imieniu miasta. Więc pytam za co ten pan bierze pieniądze i kogo tak naprawdę reprezentuje skoro miasto o ewentualnych (jeśli się potwierdzą) nieprawidłowościach nie wiedziało. A jeśli on także o nich ie wiedział to po cholerę takiej bezużytecznej osobie płacić?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11