Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Brytyjskie pięciolatki uczą się w szkole programowania
Autor Wiadomość
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2013-07-08, 20:46   Brytyjskie pięciolatki uczą się w szkole programowania

Cytat:
My mamy akcję "Ratuj maluchy". Brytyjskie pięciolatki uczą się w szkole programowania
Marta Urzędowska 08.07.2013 , aktualizacja: 08.07.2013 20:41

W Anglii opublikowano w poniedziałek nowy program nauczania. Zgodnie z nim pięciolatki nauczą się pisać i testować proste programy, a dziewięciolatki - podstaw modelowania matematycznego. Kilkunastoletni uczniowie skorzystają w szkole z drukarek 3D i robotów.
Brytyjskie dzieci uczą się w systemie trzystopniowym. Nauczanie przedszkolne (3-4 lata), podstawówka (4-11), szkoła średnia (11-18). Obowiązkowo do szkoły muszą chodzić dzieci, które mają od 5 do 17 lat.

Szczegóły nowego programu, który wejdzie do szkół już w przyszłym roku, opisuje brytyjski "Guardian". Najbardziej radykalne są zmiany dotyczące zajęć z technologii, informatyki i matematyki.

Pięciolatek napisze program i będzie bezpieczny w sieci

Uczniowie podstawówek, od pierwszej klasy (czyli już pięciolatki), będą się uczyć projektowania, testowania i pisania programów komputerowych, a także organizowania, przechowywania i odzyskiwania danych. Poznają zasady bezpieczeństwa w sieci, zabezpieczania informacji prywatnych, rozpoznawania zagrożeń i bezpiecznego porozumiewania się w internecie.

Na zajęciach z projektowania i technologii, uczniowie podstawówek nauczą się planowania, projektowania i budowania produktu. Już siedmiolatki mają na zajęciach poznawać działanie systemów elektrycznych i mechanicznych, jak włączniki prądu, żarówki, silniki.

Rewolucyjne zmiany przeszedł też program zajęć z matematyki. Po raz pierwszy pięciolatki będą się uczyć ułamków, co ma je przygotować do późniejszych zajęć z algebry i bardziej skomplikowanej arytmetyki. Zgodnie z nowym programem dziewięciolatki będą uczone tabliczki mnożenia do 12 (w tej chwili uczą się jej dopiero 11-latki), a ich lekcje matematyki mają być bardziej nastawione na rozwiązywanie problemów i modelowanie.

Nauka pod przyszłą pracę

W szkole średniej (11-18 lat) dzieci będą się uczyć zaawansowanych technik projektowania, takich jak modelowanie matematyczne i inżynieria biologiczna. Skorzystają z drukarek 3D, noży laserowych i robotów. Nauczą się montować mikroprocesory.

"To będzie standard w naszych szkołach, bo taka technologia zmienia proces wytwarzania i całą gospodarkę. W połączeniu z wprowadzeniem do szkoły programowania, to duży krok w stosunku od poprzedniego programu" - cytuje gazeta źródło w brytyjskim parlamencie.

Autor nowego programu, minister edukacji Michael Gove tłumaczy, że dzięki nowemu programowi dzieci mają zyskać zaawansowane umiejętności, których dzisiaj poszukują uczelnie i firmy, m.in. rozwiązywania problemów, modelowania matematycznego i programowania.

Wielu przekonał. "Michael Gove posłuchał przemysłowców i nauczycieli. Stworzył program, który rozwinie umiejętności, jakich będzie wymagała praca przyszłości" - cieszy się w "Guardianie" James Dyson, wynalazca i właściciel firmy Dyson Ltd., giganta sprzedaży artykułów AGD.

Premier: To może nam zapewnić gospodarczy sukces

Zmiany objęły też inne przedmioty. Na lekcjach angielskiego uczniowie w wieku 11-14 lat będą musieli studiować co najmniej dwie sztuki Szekspira. Już pięcio- i sześciolatki będą się uczyć recytować poezję z pamięci.

Dwa miesiące temu przedstawiony przez ministerstwo pierwszy projekt zmian został skrytykowany. Historycy zarzucali twórcom, że za bardzo skupili się na historii Wielkiej Brytanii. Po krytyce, program uzupełniono o więcej historii świata. Zastrzeżenia mieli też geografowie, którzy wymogli na autorach programu włączenie do niego większej liczby informacji o zmianach klimatycznych.

Chociaż na razie nowy program będzie obowiązywał tylko w Anglii, brytyjski premier David Cameron, nie może się go nachwalić. "Jako rodzic chcę, żeby właśnie takich rzeczy uczyły się moje dzieci. Jako premier wiem, że to rewolucja w nauczaniu, kluczowa dla sukcesów gospodarczych Wielkiej Brytanii w nadchodzących dekadach" - przekonuje, cytowany w "Guardianie".

Nowy program ma obowiązywać już we wrześniu 2014 r., jednak nauczyciele obawiają się, że szkoły nie zdążą się przygotować. - Gove oczekuje bezprecedensowej liczby zmian w szkołach. Czas przeznaczony na ich wdrożenie jest zbyt krótki. Nie dostaliśmy też zapewnienia, że znajdą się na to odpowiednie środki - zauważa Kevin Courtney, wiceszef Narodowego Związku Nauczycieli.

A Polacy protestują przeciwko szkole dla sześciolatków

"Ratuj maluchy" to społeczna akcja przeciwników obowiązku szkolnego sześciolatków. Żądają referendum w sprawie obniżenia wieku szkolnego, przekonują, że polskie szkoły nie są gotowe na przyjęcie sześciolatków. Referendum miałoby też dotyczyć m.in. likwidacji gimnazjów i wycofania się z ograniczania programu nauczania w liceach.

Pomysł zorganizowania referendum poparło już blisko 950 tys. Polaków. Rząd zapowiada, że się nie ugnie i nie wycofa się z posyłania sześciolatków do szkoły.

Źródło: http://wyborcza.pl
  
 
     
dfk 
Imprezowicz
dfk


Imię: Eugen
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3572
Skąd: Chorzów / Königshütte
Wysłany: 2013-07-08, 21:29   

Uderzyła mnie jedna rzecz której nie ma w Polskim programie.
Anglicy mają na to odpowiednie środki !
 
     
eryk63 
Mieszkaniec


Imię: Eryk
Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 4
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2013-08-26, 23:12   

Teraz można sobie uświadomić jak bardzo jesteśmy zacofani. To czego Polacy uczą się na studiach, angielscy uczniowie uczą się w wieku 13 lat i mają to w podstawie programowej.Drodzy ministrowie trzeba brać przykład z lepszych i zawziąć się do pracy :)
 
     
Rafał 
Mieszkaniec



Imię: Rafał
Wiek: 36
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 3187
Skąd: Chorzów - Klimzowiec
Wysłany: 2013-08-27, 20:43   

Akurat w kwestii przygotowania szkół do przyjęcia sześciolatków w pełni popieram akcję ratuj maluchy. Mało która szkoła jest na to dobrze i odpowiednio przygotowana... MEN własnie główkuje co z tym fantem zrobić...
_________________
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań" - Gilbert Chesterton
 
 
     
gatsby 
Mieszkaniec


Imię: Marlena
Dołączyła: 16 Lip 2013
Posty: 2
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-10-08, 11:55   

A potem ludzie się dziwią, że mamy tylu absolwentów szkół wyższych nieprzygotowanych do wejścia na rynek pracy, podczas gdy za granicą paradoksalnie "doświadczenie zawodowe" zdobywane jest już podczas wczesnych lat edukacji.
 
     
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2015-01-20, 19:57   

Cytat:
Brytyjska minister edukacji: reformę naszego szkolnictwa zainspirowały sukcesy Polaków
Maciej Czarnecki 20.01.2015 16:52

Londyn zafundował uczniom nową podstawę programową i zwiększa wymagania na egzaminach. Odpowiadają za to m.in. świetne wyniki młodych Polaków w międzynarodowych rankingach - przyznała minister edukacji Nicky Morgan.
Artykuł otwarty
O sukcesie Polski Morgan wspomniała podczas Światowego Forum Edukacji w Londynie - dorocznego spotkania ministrów edukacji z ponad 70 krajów. Tłumaczyła, dlaczego Wielka Brytania zreformowała system szkolnictwa.

- Obserwowaliśmy wyniki krajów, takich jak Niemcy czy Polska, które ogromnie polepszyły się po reformach zakładających, że wszyscy uczniowie zgłębiają podstawowe przedmioty akademickie bez względu na to, czy wybiorą ścieżkę akademicką czy zawodową - powiedziała Nicky Morgan.

Polacy biją na głowę Brytyjczyków

Chodziło jej zapewne o wprowadzenie w Polsce obowiązkowej matury z matematyki czy utworzenie gimnazjów (trzecia klasa gimnazjum wydłużyła okres obowiązkowej, powszechnej edukacji w jednolitej szkole).

Zdaniem ekspertów, były to jedne z najważniejszych reform, które przyczyniły się do skoku Polski w badaniu PISA, czyli Międzynarodowej Ocenie Umiejętności Uczniów w 65 rozwiniętych krajach lub miastach na świecie. W ostatnim badaniu opublikowanym w grudniu 2013 r. nasi 15-latkowie pobili Brytyjczyków we wszystkich kategoriach: matematyce, czytaniu ze zrozumieniem oraz naukach przyrodniczych. W każdej zajęliśmy jedne z czołowych miejsc w Unii Europejskiej, choć jeszcze w 2000 r. byliśmy poniżej średniej.

Zauważyły to brytyjskie media. "Po 13 latach rządów laburzystów Anglia ma gorsze szkoły niż Polska" - alarmował tuż po ogłoszeniu wyników PISA prawicowy "The Telegraph". Najwyraźniej konserwatywna ekipa Davida Camerona wzięła to sobie do serca...

Anglia stawia na wkuwanie

Aby nadrobić dystans do najlepszych, Brytyjczycy zwiększają wymagania na egzaminach GCSE (odpowiednik naszych testów gimnazjalnych).

Od września w państwowych szkołach podstawowych i ponadpodstawowych w całej Anglii obowiązuje też nowa podstawa programowa. Zawiera pewne nowinki - np. już pięciolatki mają uczyć się programowania, w późniejszych latach pojawia się robotyka i drukowanie 3D - ale generalnie zakłada po prostu więcej wkuwania: Szekspir, gramatyka, ułamki, nazwy rzek i pasm górskich...

Ważnym elementem brytyjskiej reformy jest też tworzenie akademii, czyli szkół niezależnych od samorządu, które finansuje bezpośrednio budżet centralny. Tu wzorem jest akurat nie Polska, ale Szwecja, w której tzw. wolne szkoły, zakładane przez rozmaite fundacje, uniwersytety czy grupy wyznaniowe funkcjonują od wielu lat i kształcą ponad 10 proc. uczniów.

Podczas poniedziałkowego przemówienia w Londynie Nicky Morgan sporo mówiła także o zmianach w kształceniu nauczycieli i przyciąganiu do zawodu najzdolniejszych ludzi. W tym kontekście wymieniła Koreę Południową, zaś mówiąc o podstawie programowej - "światowej klasy programy Singapuru i Massachusetts".

Imigranci też pomagają

Jeśli chodzi o Polaków, wiele wskazuje na to, że podnoszą standard brytyjskiej edukacji także w inny sposób. Niedawne badania naukowców z Uniwersytetu w Bristolu pokazały, że egzamin GCSE najlepiej zdają uczniowie z miast o dużej koncentracji imigrantów, jak Londyn czy Birmingham. W obu tych miejscach żyje wielu naszych rodaków.

Naukowcy podkreślili, że dzieci imigrantów są bardziej ambitne i bardziej zdeterminowane niż ich brytyjscy koledzy i koleżanki, mają większe aspiracje i bardziej angażują się w szkolne zajęcia.



Źródło: http://wyborcza.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11