Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dziki coraz bardziej zuchwałe. Sparaliżowały ruch w centrum
Autor Wiadomość
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2013-09-04, 10:01   Dziki coraz bardziej zuchwałe. Sparaliżowały ruch w centrum

Cytat:
Dziki coraz bardziej zuchwałe. Sparaliżowały ruch w centrum miasta
jm 04.09.2013 , aktualizacja: 04.09.2013 10:48

Dziki coraz bardziej zuchwałe. Szukają jedzenia

We wtorek wieczorem wataha dzików grasowała na katowickim rondzie Mikołowskim. Zwierzęta na kilka minut zatrzymały ruch samochodów.
Kilkanaście zwierząt wyszło na drogę około godziny 23. - Jechałem autobusem do Mikołowa. Zrobił się mały korek, bo kierowcy musieli ostrożnie wymijać zwierzęta. Widać, że dziki są coraz bardziej zuchwałe, bo stąd już jest niedaleko do centrum miasta - relacjonuje pan Piotr, jeden z naszych Czytelników.

Strażnicy miejscy, którzy odbierają zgłoszenia o grasujących w mieście dzikach, dobrze znają stado, które wyszło na drogę. - To wataha, która upodobała sobie tereny parku Kościuszki i obrzeża Ptasiego Osiedla. Możne je spotkać np. na terenie opuszczonej cegielni na skraju parku Kościuszki. Razem z pracownikami Nadleśnictwa Katowice systematycznie wyłapujemy poszczególne sztuki - informuje Piotr Piętak, rzecznik katowickiej straży miejskiej.

Piętak wyjaśnia, że odbywa się to za pomocą specjalnej "odłowni", która została wybudowana obok cegielni. To niewielki teren otoczony drewnianą palisadą, z automatyczną zapadnią, którą zamyka wejście, kiedy dziki wejdą do środka. Początkowo wabikiem były jabłka i kukurydza, ale tego typu specjały nie były jednak skuteczne. W końcu łowczy i strażnicy odkryli, że dziki nie potrafią się oprzeć karmie dla psów. - W ten sposób odłowiliśmy już kilkanaście sztuk, które zostały uśpione i wywiezione do lasu. Niestety, niektóre wracają. Na dodatek stado rozmnaża się tak szybko, że zaczyna to przypominać walkę z wiatrakami - dodaje Piętak.

Źródło: http://katowice.gazeta.pl

Przyo rondzie Gembały też kiedyś wieczorem widziałem kilka dzików.
 
     
ja 
Mieszkaniec


Imię: jam
Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 159
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2014-12-01, 23:41   

A czy w Chorzowie pojawiały się już gdzieś dziki?
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 51
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 11066
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2014-12-01, 23:43   

pisano już o tym na forum - w Chorzowie były widziane na Katowickiej (w okolicach Media Marktu), w Chorzowie Starym na Kościuszki (chyba też ktoś pisał o Siemianowickiej..?) no i w Parku Śląskim :)
 
 
     
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2014-12-01, 23:56   

W Batorym często widziałem dziki, spacerujące wieczorową porą po ul St. Batorego między rondem a A4.
 
     
treeboor 
Mieszkaniec



Imię: Robert
Wiek: 27
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 172
Skąd: Chorzów II
Wysłany: 2014-12-02, 08:46   

Ja jakiś czas temu widziałem dziki na nieużytkach za cmentarzem przy Kościele Św. Józefa. Kiedyś będąc w rejonach ulicy Rodziny Oswaldów, widziałem dzika który akurat przechodził koło zabudowań.
_________________

 
     
MarcinM 
Wiceprezydent Miasta


Imię: Marcin
Wiek: 40
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 1060
Skąd: Batory
Wysłany: 2014-12-02, 09:15   

Cytat:
W Batorym często widziałem dziki

Raz nawet dotarły na stare osiedla, gdzie wzbudziły lekką panikę wśród mieszkańców, co skończyło się interwencją Straży Miejskiej
 
     
Jacek 
Radny Miasta


Imię: Jacek
Wiek: 41
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 2423
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2014-12-02, 10:33   

To poważny problem, bo wbrew pozorom, dzik to bardzo szybkie i w pewnych sytuacjach niebezpieczne zwierzę. A do tego ma „ciągoty” do szukania coraz to nowych sposobów odżywiania się, i w wielu miejscach nauczyły się, że nie ma większej różnicy między śmietnikiem a paśnikiem – wchodzą w rejony zabudowane, na osiedla itp. Ja spacerując z psem po polach między Chorzowem Starym a Bytkowem prawie za każdym razem spotykam ślady dzików – choć samych zwierząt nie miałem jeszcze okazji zobaczyć (za to sarny, zające, bażanty, lisy, chomiki już się trafiały).
_________________
Jestem tolerancyjny w klasycznym tego słowa znaczeniu. Toleruję wszystkich ludzi, ale nie wszystko, co chcą robić.
www.jacek-nowak.pl www.jaceknowak.info
 
     
egon 
Mieszkaniec



Imię: Egon
Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 1251
Skąd: Chorzów/KH
Wysłany: 2014-12-02, 11:32   

Własnie dziś doszło do poważnego wypadku z udziałem dzika w roli głownej na zabrzanskiej ulicy - efekt 6 osób rannych i dwa skasowane pojazdy.
Często na dziki można natknąc się w lesie kochłowickim , chodzą całymi stadami ,ale w lesie to chyba nc dziwnego , zatrważa ich ilość.
_________________
Ksiądz pana wini, pan księdza, A nam, prostym, zewsząd nędza ...
 
     
Jacek 
Radny Miasta


Imię: Jacek
Wiek: 41
Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 2423
Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2014-12-02, 11:38   

Pewnie narażę się „ekologom”, ale brak popytu na mięso z dziczyzny oraz na skóry itp. powoduje, że myśliwi nie chcą polować na dziki. A przy braku naturalnych wrogów i dostępie pożywienia zwierzęta mnożą się w sposób niekontrolowany.
_________________
Jestem tolerancyjny w klasycznym tego słowa znaczeniu. Toleruję wszystkich ludzi, ale nie wszystko, co chcą robić.
www.jacek-nowak.pl www.jaceknowak.info
 
     
treeboor 
Mieszkaniec



Imię: Robert
Wiek: 27
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 172
Skąd: Chorzów II
Wysłany: 2014-12-02, 11:52   

Ponoć w sąsiednich Katowicach trwa akcja odstrzelania dzików, tylko zapomnieli że zwierzęta sie przemieszczają. Na przykład ten dzik co byl widziany w Katowicach, za godzine bedzie Lasku Kochłowickim, a potem gdzieś na jakis nieuzytkach.
_________________

 
     
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2014-12-02, 13:34   

Jacek napisał/a:
Pewnie narażę się „ekologom”, ale brak popytu na mięso z dziczyzny oraz na skóry itp. powoduje, że myśliwi nie chcą polować na dziki.

Ja to bym chętnie spożył dzika. Muszę zadzwonić do katowickiego leśnictwa. :D
 
     
egon 
Mieszkaniec



Imię: Egon
Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 1251
Skąd: Chorzów/KH
Wysłany: 2014-12-02, 15:05   

tier napisał/a:
Jacek napisał/a:
Pewnie narażę się „ekologom”, ale brak popytu na mięso z dziczyzny oraz na skóry itp. powoduje, że myśliwi nie chcą polować na dziki.

Ja to bym chętnie spożył dzika. Muszę zadzwonić do katowickiego leśnictwa. :D

No przygotowanie pieczeni z dzika nie jest łatwe , ale dobrze oprawione ma walory znacznie przewyższające mieso zwierząt hodowlanych.
_________________
Ksiądz pana wini, pan księdza, A nam, prostym, zewsząd nędza ...
 
     
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 45
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2014-12-02, 15:21   

Jacek napisał/a:
Pewnie narażę się „ekologom”, ale brak popytu na mięso z dziczyzny oraz na skóry itp. powoduje, że myśliwi nie chcą polować na dziki. A przy braku naturalnych wrogów i dostępie pożywienia zwierzęta mnożą się w sposób niekontrolowany.

"Jacku", jak się okazuje, nie masz racji. Zadzwoniłem do nadleśnictwa i rozmawiałem z katowickim strażnikiem leśnym, od którego dowiedziałem się, że możliwość zakupu mięsa z dzika jest czysto teoretyczna, ponieważ wszystko trafia do skupu dziczyzny, a później na eksport, głównie do Niemiec.

egon napisał/a:
tier napisał/a:
Jacek napisał/a:
Pewnie narażę się „ekologom”, ale brak popytu na mięso z dziczyzny oraz na skóry itp. powoduje, że myśliwi nie chcą polować na dziki.

Ja to bym chętnie spożył dzika. Muszę zadzwonić do katowickiego leśnictwa. :D

No przygotowanie pieczeni z dzika nie jest łatwe , ale dobrze oprawione ma walory znacznie przewyższające mieso zwierząt hodowlanych.

Póki co muszę się obejść smakiem... :(
 
     
egon 
Mieszkaniec



Imię: Egon
Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 1251
Skąd: Chorzów/KH
Wysłany: 2014-12-02, 15:44   

Chyba w Rudach Raciborskich widziałem sklepik z dziczyzną ( a zawsze można świnie pomalować jak Pawlak z Kargulem ).
_________________
Ksiądz pana wini, pan księdza, A nam, prostym, zewsząd nędza ...
 
     
salamandra 
Imprezowicz


Imię: Basia
Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 826
Skąd: Chorzów I
Wysłany: 2014-12-02, 16:37   

Niedawno w schronisku na Jagodnej (w Sudetach) jadłam pieczeń z dzika, rzeczywiście jest pyszna. A do tego kluski śląskie, mniam, mniam.
Cały obiad, bo do tego była jeszcze zupa z borowików, kapusta zasmażana i deser kosztował około 30 zł, więc wcale nie tak drogo.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11