Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Barcelona może być nawet u nas
Autor Wiadomość
tier 
Junior Admin



Imię: Zwierzak
Wiek: 46
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 6553
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2014-11-14, 12:24   Barcelona może być nawet u nas

Cytat:
Barcelona może być nawet u nas [KOMENTARZ]
JAROSŁAW MAKOWSKI 2014-11-14

Jarosław Makowski, szef Instytutu Obywatelskiego Fot. Adam Mikosz
Naiwnością jest sądzić, że Katowice staną się bardziej konkurencyjne i będą się dobrze rozwijać, jeśli na zabój będą konkurować z Chorzowem i marginalizować Mysłowice. Dlaczego więc - choć jesteśmy skazani na współdziałanie - nie współpracujemy? Pytajmy o to naszych obecnych i potencjalnych burmistrzów.


Przez ostatnie kilka miesięcy jeździłem po Polsce, spotykając się z mieszkańcami i zachęcając włodarzy miast do realizacji budżetu partycypacyjnego. Dyskusje z mieszkańcami jasno pokazują, że wezwanie "prawo do miasta" staje się tak samo oczywiste, jak "prawo do wolności słowa".

Kiedy pytałem młodych, gdzie chcieliby mieszkać, zazwyczaj odpowiadali: "W Londynie, Barcelonie, Berlinie". W sumie nic w tym dziwnego! Któż z nas nie chciałby mieszkać w słonecznej Hiszpanii? Ale gdy dopytywałem, okazuje się, że Barcelona równie dobrze mogłaby znajdować się w Anglii lub w Polsce.

Przestaje mieć bowiem znaczenie fakt, że Barcelona leży w Hiszpanii. Istotne zaś staje się to, że jest ekscytującym i przyjaznym dla swych mieszkańców miastem. Bo dziś to miasto jest magnesem, który przyciąga ludzi. Nie zaś państwo, w którym to miasto się znajduje. Ludzie chcą żyć w Londynie czy Paryżu, a nie we Francji lub Wielkiej Brytanii.

To miasta, które przeżywają swój rozkwit, stają się centrami życia politycznego, gospodarczego i kulturalnego. Ten swoisty znak czasu, jakim jest renesans miast, odnotowuje także amerykański politolog Benjamin Barber, którego książka "Gdyby burmistrzowie rządzili światem", właśnie ukazała się w Polsce.

Wszędzie robią to samo

Teza Barbera jest banalnie prosta: burmistrzów Nowego Jorku, Bogoty, Katowic czy Londynu więcej łączy niż dzieli. Zmagają się bowiem z takimi samymi problemami: wywóz śmieci, sprawny transport publiczny, dobra edukacja, sieć wodociągów.

Inaczej, powiada Barber, działają państwa: ich szefów interesuje to, i na tym budują swój kapitał, co kraje dzieli: wpływy polityczne, konkurencyjna gospodarka, siła armii, walka o surowce. Dlatego, według Barbera, świat byłby lepszy, gdyby rządzili nim burmistrzowie.

W skali globalnej projekt Barbera trąci utopią. Ale w skali lokalnej jego pomysł ma rację bytu, więc zastanówmy się: "A co, gdyby województwem śląskim rządzili prezydenci?".

Zgoda: teoretycznie z czymś takim mamy już do czynienia. Po pierwsze, istnieje Górnośląski Związek Metropolitalny, w ramach którego stara się współdziałać 14 miast. Po drugie, na stole leży zgłoszony przez śląskich polityków projekt ustawy o powołaniu powiatu metropolitalnego. Czy jednak dotychczasowe formy współpracy burmistrzów podnoszą jakość naszego życia? Czy na to pytanie twierdząco odpowiedzieliby mieszkańcy i mieszkanki województwa?

Nawet zły system nie musi być przeszkodą

Otóż wydaje się, że nie. Mamy bowiem do czynienia raczej ze współpracą konferencyjną, a nie realną. Gdyby burmistrzowie Katowic i Gliwic ze sobą współpracowali - i gdyby kierowali się rachunkiem ekonomicznym oraz dobrem mieszkańców - w obu miastach nie powstawałyby dzisiaj równocześnie kosztowne i drogie w utrzymaniu centra kongresowe.

Cóż jednak obecna sytuacja mówi o naszej rzeczywistości? Że nie ma tak złego systemu, w ramach którego nie dałoby się robić dobrych rzeczy. Pod warunkiem że ludzie chcą ze sobą współdziałać. I nie ma tak dobrego systemu, w ramach którego - jeśli ludzie nie zechcą ze sobą współpracować - nic sensownego nie daje się zrealizować. Brak ustawy metropolitalnej zdaje się być wygodnym alibi, dzięki któremu prezydenci naszych miast usprawiedliwiają brak współpracy. I uprawiają kosztowny partykularyzm.

A co by było, gdyby województwem śląskim - i jego budżetem - dysponowali mieszkańcy? Po pierwsze, z pewnością postawiliby na dobry transport publiczny, który dziś staje się symbolem miasta. Bo "rozwinięte miasto - jak twierdzi burmistrz Bogoty Enrique Penalosa - poznaje się nie po tym, że biedny jeździ autem, ale że bogaci korzystają z publicznego transportu". Mieszkańcy miast naszego regionu nie przeznaczyliby zapewne pieniędzy na tzw. białe słonie, czyli sąsiadujące niemal z sobą centra kongresowe, stadiony piłkarskie, ale na żłobki, przedszkola, place zabaw, mieszkania czy ścieżki rowerowe.

Powtórzmy: gdyby to mieszkańcy decydowali, to - raz - postawiliby na współpracę. Bo jest jasne, że tam, gdzie ludzie ze sobą współpracują, wszyscy na tym zyskują. Tam, gdzie ze sobą w sposób niemądry konkurują, wszyscy na tym tracą.

I dwa: mieszkańcy, co pokazują doświadczenia związane z budżetem partycypacyjnym, wybierają takie projekty, które podnoszą jakość ich życia. To relatywnie niewielkie inwestycje: siłownia pod chmurką, plac zabaw czy osiedlowy basen. Z punktu widzenia tych wielkich inwestycji infrastrukturalnych, którymi tak lubią się chwalić burmistrzowie, są to projekty doprawdy niskobudżetowe, ale niezbędne dla dobrego życia.

Gdyby więc burmistrzowie województwa śląskiego chcieli ze sobą współdziałać, nasze miasta - i cały nasze region - rozwijałyby się w sposób bardziej zrównoważony. Naiwnością jest sądzić, że Katowice staną się bardziej konkurencyjne i będą się dobrze rozwijać, jeśli na zabój będą konkurować z Chorzowem i marginalizować Mysłowice. Dlaczego więc - choć jesteśmy skazani na współdziałanie - nie współpracujemy? Pytajmy o to naszych obecnych i potencjalnych burmistrzów.


Źródło: http://m.katowice.gazeta.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10