Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakość gazu w sieci
Autor Wiadomość
whitas 
Mieszkaniec
CONSULTAS


Imię: Tomek
Wiek: 43
Dołączył: 17 Sty 2006
Posty: 167
Skąd: Centrum
Wysłany: 2015-11-16, 00:43   

zygamar napisał/a:
co do kotła to jeśli jest zamknięta komora spalania to jak można zobaczyć że płomień jest taki sam jak na kuchence-niemożliwe . .


...normalnie. jest wziernik. ze szkła żaroodpornego.
 
     
zygamar 
Mieszkaniec



Imię: Zygamar
Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 977
Skąd: Bismarckhütte
Wysłany: 2015-11-16, 06:54   

Tak jak obiecałem po pracy nawilżacza niczym sie nie różni od twojego .

gaz po pracy nawil.jpg
tak wygląda po nocnej pracy nawilżacza płomień z gazu :)
Plik ściągnięto 9 raz(y) 46,38 KB

gaz piecyk.jpg
No zdążyłem jeszcze widok przez wziernik piecyka łazienkowego prosze
Plik ściągnięto 9 raz(y) 57,72 KB

 
     
whitas 
Mieszkaniec
CONSULTAS


Imię: Tomek
Wiek: 43
Dołączył: 17 Sty 2006
Posty: 167
Skąd: Centrum
Wysłany: 2015-11-16, 11:01   

Rzeczywiście! Jest identyczny. Hmm no to nie wiem o co chodzi. Używam tego nawilżacza od lat 8. Właściwie pracuje jako oczyszczacz (dzieciaki z alergią). Nigdy to tej pory nie miałem żółtego gazu. Nawet teraz w tym momencie mam piękny błękitny płomień, mimo że urządzenie pracuje.

W sumie to tak jakbym położył mokry ręcznik na kaloryfer - wtedy też miałbym się spodziewać żółtego płomienia?

Kocioł CO - tu też chyba za cieńki jestem ale nie rozumiem wpływu nawilżacza - on bierze powietrze z zewnątrz - w tej chwili pada więc wilgotność pobieranego powietrza też jest wysoka a płomień błękitny.

No nic pogoogluję trochę. Dostałem potwierdzenie przyjęcia skargi od gazowni. Dam znać co powiedzą.
 
     
Najemnik 
Mieszkaniec
MIstrz


Imię: Jakub
Wiek: 29
Dołączył: 03 Sty 2017
Posty: 3
Skąd: Śląsk
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2017-01-03, 15:03   

Jak w ogóle wygląda ogrzewanie domu przy pomocy gazu ziemnego? Ktoś miał okazji przetestować to u siebie? To wydaje się być całkiem rozsądnym wyjściem, jednak wydaje mi się, że jest to trochę kosztowne. Ja na dzień dzisiejszy stosuję węgiel orzech od [cenzura] i póki co jestem zadowolony. Zawsze ciekawiło mnie jednak jak to wygląda w przypadku innych sposobów grzania. Sporo czasu w swoim życiu mieszkałem w bloku, przez co nie mam jakiegoś większego doświadczenia.
_________________
The first rule of fight club...
 
     
zygamar 
Mieszkaniec



Imię: Zygamar
Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 977
Skąd: Bismarckhütte
Wysłany: 2017-01-03, 15:10   

Najemnik napisał/a:
Jak w ogóle wygląda ogrzewanie domu przy pomocy gazu ziemnego? Ktoś miał okazji przetestować to u siebie? To wydaje się być całkiem rozsądnym wyjściem, jednak wydaje mi się, że jest to trochę kosztowne. Ja na dzień dzisiejszy stosuję węgiel orzech od [cenzura] i póki co jestem zadowolony. Zawsze ciekawiło mnie jednak jak to wygląda w przypadku innych sposobów grzania. Sporo czasu w swoim życiu mieszkałem w bloku, przez co nie mam jakiegoś większego doświadczenia.

Wyngiel trza kupić , ściepnąć hasie wynieś i pilnować na okrągło .
Gaz je droższy w niż wyngiel ale je cały czos grzeje i kontroluje temperatury w mieszkaniu poprzez regulator i płacisz wiyncyj tylko we zima i wtedy sie mozna tak podpisac umowa z gazownia ze podaje sie odczyt gazu i dopiro płaci w zależności od zuzycia . Przy wonglu mosz jedna marasu więcej częsciej maluje sie itp. :)
 
     
Kama 
Mieszkaniec


Imię: Kamila
Dołączyła: 12 Sie 2011
Posty: 571
Skąd: Chorzów Batory
Wysłany: 2017-01-03, 17:33   

Aż dziw, że Ewa jeszcze nie namierzyła powodu rejestracji najemnika.
On chyba ma nas forumowiczów za nieporadnych umysłowo co najmniej sadząc, że wypomnienie w dwóch z trzech napisanych przez siebie postów nazwy pewnej firmy handlowej wzięty zostanie za przypadek :hahaha:
 
     
Ewa 
Administrator Forum



Imię: Ewa
Wiek: 51
Dołączyła: 13 Sty 2006
Posty: 11081
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2017-01-03, 17:43   

namierzyła, namierzyła, tylko nie miała wolnej chwili ;) juz to sprzatam :D
 
 
     
Czytaciel 
Mieszkaniec


Imię: nieistotne
Dołączył: 13 Gru 2014
Posty: 46
Skąd: już nie Chorzów
Wysłany: 2017-01-03, 17:46   

Jeszcze w cytacie Zygamara... ;)
(a potem moje usuń)

*Ewa
ok, dzięks! przeoczyłam ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12