Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa Strona Główna Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Po wyborach do parlamentu 25.X.2015 r.
Autor Wiadomość
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3819
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-01-21, 07:52   Po wyborach do parlamentu 25.X.2015 r.

Wybory odbyły się 25 października 2015 roku i jakaś cisza powyborcza u nas zapanowała,czyżby wszystkim wszystko pasowało? Istnieje druga opcja,obawa o drzwi wczesnym rankiem tak szóstej rano czy obawa o przeglądanie poczty elektronicznej,for internetowych etc. a zarazem o ewentualne konsekwencje z tym związane.
Może wszystko wszystkim "wisi" w co skłonny jestem nie uwierzyć.
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
Sibkisimek 
Mieszkaniec


Imię: Szymon
Dołączył: 11 Lis 2011
Posty: 262
Skąd: Batory
Wysłany: 2016-01-21, 10:23   

A nie uważasz że po wyborach Nasz Prezydent jakby się pod ziemię zapadł??
 
     
salamandra 
Imprezowicz


Imię: Basia
Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 826
Skąd: Chorzów I
Wysłany: 2016-01-21, 11:08   Re: Po wyborach do parlamentu 25.X.2015 r.

Hajduk napisał/a:
Wybory odbyły się 25 października 2015 roku i jakaś cisza powyborcza u nas zapanowała,czyżby wszystkim wszystko pasowało? Istnieje druga opcja,obawa o drzwi wczesnym rankiem tak szóstej rano czy obawa o przeglądanie poczty elektronicznej,for internetowych etc. a zarazem o ewentualne konsekwencje z tym związane.
Może wszystko wszystkim "wisi" w co skłonny jestem nie uwierzyć.


Dyskusje polityczne przeniosły się na facebooka.
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3819
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-01-23, 07:37   

Mam gdzieś facebooka to nie dla mnie. :lol2:
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
zax71 
Mieszkaniec
DManiak



Imię: Mirek
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 788
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2016-01-23, 10:26   

Wiesz może być tak że jedni jeszcze świętują inni się już pakują a niektórzy już liczą ile z programu 500+ dostaną... :)
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3819
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-01-23, 21:34   

zax71 napisał/a:
Wiesz może być tak że jedni jeszcze świętują inni się już pakują a niektórzy już liczą ile z programu 500+ dostaną... :)


No aby dosta tysiaka to już nikere pary ciężko harują :hahaha:
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3819
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-01-26, 18:55   

Poseł rodzony w Bielsku "jedzie" dalej

Stanisław Pięta: Rosja jest państwem terrorystycznym
- Rosja jest państwem nieobliczalnym. Wcześniej zaatakowała Gruzję, dzisiaj zajęła Krym, prowadzi wojnę z Ukrainą, jest państwem terrorystycznym. Rząd polski powinien robić wszystko, aby podnieść możliwości obronne polskich obywateli - powiedział w rozmowie z Superstacją Stanisław Pięta. Poseł PiS uważa, że Rosjan może odstraszać wizja sprawnie działającej polskiej partyzantki.
Stanisław Pięta powiedział w Superstacji, że w Polsce powinno dojść do liberalizacji prawa dot. posiadania broni.
- Rosjanie rozumieją, że po polskiej stronie granicy mają niezorganizowany tłum, nieumiejący się obronić. Jeżeli zaś widzą, że powstaje obrona terytorialna, że w każdej gminie pojawia się pluton, w każdym powiecie kompania, to rozumieją, że utrzymanie się na terenie Rzeczypospolitej w sytuacji walki partyzanckiej będzie ich bardzo drogo kosztowało - stwierdził Stanisław Pięta.

Na szczęście nie wszyscy się z nim zgadzają

Z posłem Piętą zdecydowanie nie zgadza się - również pytany przez Superstację - Marcin Kierwiński. - Gwarancją polskiego bezpieczeństwa jest członkostwo w NATO i Unii Europejskiej, budowanie silnych pozycji wewnątrz tych dwóch organizacji. Na pewno perspektywa leśnych przygód pana posła Pięty nie przestraszy żadnego z potencjalnych agresorów. Są pistolety na śrut, niech kupi i niech lata po lesie - skomentował Kierwiński.

http://wiadomosci.onet.pl...stycznym/rjf7vz

Będę łapał takie kwiatki nawet zimą,do czego zachęcam chorzowską społecznośc
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3819
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-01-27, 17:32   

Pani profesor (pożal się Boże) też jedzie dalej :hahaha:

http://polska.newsweek.pl...y,378319,1.html

Krystyna Pawłowicz: Wybory sfałszowane. Ostatnie też! Nagraliśmy spotkanie na którym posłanka „mówi Polakom jak jest”

(mówi prawie jak Max,tylko to prawie uwiera jak cholera)



Posłanka Krystyna Pawłowicz z PiS rozmawia z wyborcami. Bez cenzury.

Według Krystyny Pawłowicz każde (!) wybory w Polsce od 1989 roku zostały sfałszowane, wywieszanie flag Unii Europejskiej w Polsce jest nielegalne, a gender to nauka o zboczeniach. Wyjawia też co powinno się zrobić z Rzecznikiem Praw Obywatelskich i z mediami. Posłanka PIS mówiła o tym w Sulejówku. Nasz reporter nagrał to spotkanie.

Agent Petru i seniorzy

Spotkanie z posłanką odbyło się w domu kultury w Sulejówku. Przyszło około 50 osób, wśród nich dwie zakonnice. Pierwsi byli na sali już pół godziny przed rozpoczęciem. Jedna z uczestniczek: - Dzisiaj przeczytałam, że rodzice Petru pracowali w Rosji. To znaczy, że agent! – Agent? Pewnie, że agent! – wtórowała jej druga. Niepokój widzów wzbudzała ekipa francuskiej telewizji Canal+, która później stała się celem ataku profesor Pawłowicz. Ale po kolei.

Gwiazda Numer Jeden

Profesor zaczęła w świetnym humorze, od promocji swojej książki: „Krystyna Pawłowicz. Bez cenzury. O prawie i Unii Europejskiej”. Autorka zapewnia, że w przeciwieństwie do innych publikacji, nie jest pisana z „pozycji klęczącej”. Przypomniała o swojej słynnej wypowiedzi o jałowych związkach niepożytecznych obywateli (wypowiedziane podczas debaty o związkach partnerskich). - Za te związki lewactwo zrobiło ze mnie gwiazdę numer jeden. Niezasłużenie, ale bardzo dziękuję – mówiła.

Pani profesor cytowała także własną ekspertyzę prawną, która stwierdza nielegalność unijnych flag i symboli w Polsce. - Bardzo się cieszę, że pani premier nie fotografuje się i nie opowiada o sprawach polskich na tle unijnych symboli - dodała. Po tej wypowiedzi na twarzy tłumacza, który przyjechał z francuską reporterką, można dostrzec zakłopotanie. Pewnie przez torbę, do której przykleił flagę z dwunastoma żółtymi gwiazdkami.

Fałszerstwa wyborcze

Zdaniem pani profesor Polska jest krajem wyborczych manipulacji na gigantyczną skalę. Głowy nie da, ale wydaje się jej, że wszystkie wybory po 89 roku były fałszowane. Wystarczy przypomnieć sobie te z 2010 roku, w których Jarosław Kaczyński walczył o urząd prezydenta. Najpierw prowadził, a później coś tam się pozacinało i jego wynik nagle zjechał w dół. Podejrzane. Ale wtedy czas był specyficzny, nikt nie dociekał. – Nam wtedy jeszcze do głowy nie przychodziło, że wybory można sfałszować. Wydawało nam się, że komuna się skończyła i to już się nie może powtórzyć – mówiła Pawłowicz.

Przy wyborach samorządowych Prawo i Sprawiedliwość nabrało znacznie większych podejrzeń, więc kolejnym przyglądali się już ze szczególną uwagą. Ale wiadomo, wszystkiego się nie upilnuje.

Posłanka Pawłowicz nieufnie podchodzi nawet do wyników ostatnich wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Pewnie i one zostały sfałszowane. Podpowiada jej to intuicja. Nawet ze zwykłej rozmowy z ludźmi jest w stanie wywnioskować, że poparcie Prawa i Sprawiedliwości jest w Polsce znacznie większe. Poza tym, dobrze pamięta terenowe spotkania Beaty Szydło. Przychodziły tłumy. W tym samym czasie, na spotkania z tymi z Platformy, zaglądały niewielkie grupki.

Wie Pan gdzie ja mam francuską telewizję?

Krystyna Pawłowicz się rozkręca: -Zagranicznym mediom, nie wolno wierzyć. - Oni kłamią! – mówiła wskazując na ekipę francuskiej telewizji. Chwilę później stwierdziła, że oślepia ją światło kamery i podziękowała im za udział w spotkaniu. Zdezorientowana reporterka odważyła się powiedzieć kilka słów po francusku. - Proszę Pani, jak Pani jest w Polsce, to proszę mówić po polsku – odpowiedziała jej Krystyna Pawłowicz. – Ale oni są z telewizji francuskiej… - odezwał się jeden z uczestników spotkania. – A wie Pan gdzie ja mam francuską telewizję? – spytała profesor Pawłowicz. Publiczność biła brawo i rechotała.

Posłuchaj, jak Krystyna Pawłowicz poucza francuską dziennikarkę:

Posłanka ostatecznie zgodziła się, aby zostali do końca spotkania, ale nie wszystkim podobało się, że ustąpiła. Jeden z mieszkańców zdjął z głowy kaszkiet i zasłonił nim lampę od kamery.

Informacje jak jad

Najwięcej czasu Pawłowicz poświęciła jednak polskim mediom.- Nie czytajcie tej Wyborczej! Nie oglądajcie tego TVN-u! – apelowała. – Jak się do niego przypniecie, to siedzicie i oglądacie ciurkiem. Proszę Państwa, trzeba się szanować - mówiła do mieszkańców Sulejówka. I przestrzegała: - Jad fałszywych informacji jest tak samo zły jak jad w jedzeniu.

Jazgot na Polskę

A Krystyna Pawłowicz wie, co mówi. Kiedyś przez cały urlop była zdana wyłącznie na TVN, bo nie było innych kanałów. Albo pokazywali jakąś babę, co to sobie usta powiększyła, albo jakiegoś fircyka, co sobie grzywkę na sztorc postawił. Poza tym, bez przerwy jazgot na Polskę, polską tradycję, Kościół, no i na Prawo i Sprawiedliwość. Coś okropnego!

Jakaś Młynarska

Najlepszy serwis informacyjny ma Telewizja Trwam i Radio Maryja. To bezdyskusyjny fakt! – przekonywała. Tam można znaleźć wypowiedzi każdej ze stron, a odbiorca może samodzielnie wyrobić sobie opinię. Posłanka pozytywnie ocenia też Telewizję Republikę. TVP obserwuje z nadzieją. Powoli zmienia się na lepsze, ale wiele jest jeszcze do zrobienia. Ostatnio włączyła przypadkiem „Świat się kręci”, prowadzącą była Agata Młynarska.

Jakaś pani, jakiś konkurs… Co to w ogóle jest? – krzywiła się posłanka Pawłowicz. - Trudna sytuacja w Polsce, kryzys można powiedzieć, a jakaś pani Młynarska coś tam ludziom opowiada… Czym się ta telewizja zajmuje? – zastanawiała się z troską.

Pawłowicz opowiadała o bieżących sprawach w kraju dość chaotycznie. Ledwo zaczyna jeden wątek już przeskakuje na drugi. Ale nie milknie nawet na chwilę. Kiedy jeden z mieszkańców przebąkuje coś do drugiego, interweniuje natychmiast: - Ciii.. Proszę Pana! Ci-chu-tko!

Nie czytajcie "Wyborczej", oglądajcie TV Trwam!:

Bezczelny Trybunał

Będąc członkiem sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, posłanka Pawłowicz przygląda się budżetom instytucji związanych z wymiarem sprawiedliwości. Ostatnio zdumiało ją na przykład, że Trybunał Konstytucyjny, który „odmówił podporządkowania się prawu”, bezczelnie postuluje o zwiększenie budżetu o 8,6 proc. Posłanka poszła za ciosem i sprawdziła, na co im dodatkowe 3 mln zł. Okazało się, że na jubileusz trzydziestolecia i podwyżki dla sędziów. Natychmiast zgłosiła poprawkę, by obciąć całą nadwyżkę.

Gender i inne zboczenia

Podobną bezczelnością co prezes Trybunału Konstytucyjnego, wykazał się „pan Bodnar”, Rzecznik Praw Obywatelskich. Poprosił o zwiększenie budżetu swojej instytucji o 18 proc., argumentując to potrzebą realizacji słynnej konwencji antyprzemocowej (posłanka Pawłowicz mówi o niej „przemocowa”). – Chce powołać kolejnego, trzeciego zastępcę do tych spraw genderowych i to będzie pani, która wykłada u pani Fuszary na gender studies i uczy o tych wszystkich zboczeniach... Opowiada, jak to fajnie... Oni mówią o tak zwanych nienormatywnych relacjach w rodzinie. Czyli można sobie wyobrazić każde zboczenie: każdy z każdym, łącznie ze zwierzętami… – posłanka Pawłowicz zdemaskowała niecne zamiary Rzecznika Praw Obywatelskich. Następnie zadeklarowała wyborcom, że zrobi wszystko, aby nie dać Bodnarowi ani grosza więcej. Zapewniła też, że dołoży wszelkich starań, by Polska wycofała się z konwencji antyprzemocowej.

Krystyna Pawłowicz o walce z promowaniem równościowych zboczeń:

Platforma szczuje na Polskę

Winę za to, co europejscy politycy mówią dziś pod adresem Polski, podnosi nie Prawo i Sprawiedliwość, a Platforma. Przegrała wybory, a mimo to nie chce oderwać się od stołków. A przecież PiS przejmuje urzędy nie po to, żeby się mścić, tylko po to, żeby przestawić kierunek, w którym rozwija się Polska. Koniec lewactwa i kosmopolitycznego klęczenia przed Unią! Uległa polityka była – rzecz jasna – ceną, jaką zapłacili Polacy za stanowisko Pana Tuska, ale czas z tym skończyć. Trzeba odzyskać suwerenność. I godność.

Lewactwo i zdezorientowani

Platforma próbowała wyprowadzić ludzi na ulice. Owszem, część wyszła, ale głównie ci zdezorientowani. Na szczęście, szybko okazało się, że ten podstawiony facet z kucykiem to alimenciarz. Ci, którzy protestują nadal, rozumieją demokrację jako stan, w którym w wyborach zawsze wygrywa lewactwo albo Platforma Obywatelska, czyli też lewactwo. Kiedy wygrywa Prawo i Sprawiedliwość, krzyczą, że jest faszyzm, nacjonalizm i zamach stanu. Posłankę Pawłowicz najbardziej bawi ten ostatni zarzut. - Zamach stanu może robić mniejszość na większość, a nie większość na siebie samą! Jaki zamach stanu?

Magnaci z PO

Kiedy Platforma przekonała się, że nie udało jej się wyprowadzić ludzi na ulicę, szczuje na Polskę w Unii Europejskiej. Ale dla posłanki Pawłowicz taka postawa to nic nowego. Tak samo było w czasie rozbiorów. Magnaci, którzy tracili wpływy, prosili obcych o interwencję.

Skoro jest już przy polityce zagranicznej, nie daruje sobie kilku ciepłych słów o europejskich politykach. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schultz? - Ma tylko jakąś zawodówkę. I nie wiem, czy on umie dobrze czytać, poza tym, że umie krzyczeć na Polaków.

Guy Verhofstadt , były premier Belgii? - Niech on siebie pilnuje, swoich biznesów, bo to u nich, w Brukseli są całe dzielnice wyłączone z kontroli państwowej i tam, w tych islamskich dzielnicach knuto spiski na Francję i Europę.

Czy pan Schulz umie dobrze czytać? Krystyna Pawłowicz o szefie Parlamentu Europejskiego:


Agent Petru i seniorzy

Spotkanie z posłanką odbyło się w domu kultury w Sulejówku. Przyszło około 50 osób, wśród nich dwie zakonnice. Pierwsi byli na sali już pół godziny przed rozpoczęciem. Jedna z uczestniczek: - Dzisiaj przeczytałam, że rodzice Petru pracowali w Rosji. To znaczy, że agent! – Agent? Pewnie, że agent! – wtórowała jej druga. Niepokój widzów wzbudzała ekipa francuskiej telewizji Canal+, która później stała się celem ataku profesor Pawłowicz. Ale po kolei.

Gwiazda Numer Jeden

Profesor zaczęła w świetnym humorze, od promocji swojej książki: „Krystyna Pawłowicz. Bez cenzury. O prawie i Unii Europejskiej”. Autorka zapewnia, że w przeciwieństwie do innych publikacji, nie jest pisana z „pozycji klęczącej”. Przypomniała o swojej słynnej wypowiedzi o jałowych związkach niepożytecznych obywateli (wypowiedziane podczas debaty o związkach partnerskich). - Za te związki lewactwo zrobiło ze mnie gwiazdę numer jeden. Niezasłużenie, ale bardzo dziękuję – mówiła.

Pani profesor cytowała także własną ekspertyzę prawną, która stwierdza nielegalność unijnych flag i symboli w Polsce. - Bardzo się cieszę, że pani premier nie fotografuje się i nie opowiada o sprawach polskich na tle unijnych symboli - dodała. Po tej wypowiedzi na twarzy tłumacza, który przyjechał z francuską reporterką, można dostrzec zakłopotanie. Pewnie przez torbę, do której przykleił flagę z dwunastoma żółtymi gwiazdkami.
Fałszerstwa wyborcze

Zdaniem pani profesor Polska jest krajem wyborczych manipulacji na gigantyczną skalę. Głowy nie da, ale wydaje się jej, że wszystkie wybory po 89 roku były fałszowane. Wystarczy przypomnieć sobie te z 2010 roku, w których Jarosław Kaczyński walczył o urząd prezydenta. Najpierw prowadził, a później coś tam się pozacinało i jego wynik nagle zjechał w dół. Podejrzane. Ale wtedy czas był specyficzny, nikt nie dociekał. – Nam wtedy jeszcze do głowy nie przychodziło, że wybory można sfałszować. Wydawało nam się, że komuna się skończyła i to już się nie może powtórzyć – mówiła Pawłowicz.

Przy wyborach samorządowych Prawo i Sprawiedliwość nabrało znacznie większych podejrzeń, więc kolejnym przyglądali się już ze szczególną uwagą. Ale wiadomo, wszystkiego się nie upilnuje.

Posłanka Pawłowicz nieufnie podchodzi nawet do wyników ostatnich wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Pewnie i one zostały sfałszowane. Podpowiada jej to intuicja. Nawet ze zwykłej rozmowy z ludźmi jest w stanie wywnioskować, że poparcie Prawa i Sprawiedliwości jest w Polsce znacznie większe. Poza tym, dobrze pamięta terenowe spotkania Beaty Szydło. Przychodziły tłumy. W tym samym czasie, na spotkania z tymi z Platformy, zaglądały niewielkie grupki.

Wie Pan gdzie ja mam francuską telewizję?

Krystyna Pawłowicz się rozkręca: -Zagranicznym mediom, nie wolno wierzyć. - Oni kłamią! – mówiła wskazując na ekipę francuskiej telewizji. Chwilę później stwierdziła, że oślepia ją światło kamery i podziękowała im za udział w spotkaniu. Zdezorientowana reporterka odważyła się powiedzieć kilka słów po francusku. - Proszę Pani, jak Pani jest w Polsce, to proszę mówić po polsku – odpowiedziała jej Krystyna Pawłowicz. – Ale oni są z telewizji francuskiej… - odezwał się jeden z uczestników spotkania. – A wie Pan gdzie ja mam francuską telewizję? – spytała profesor Pawłowicz. Publiczność biła brawo i rechotała.

Posłuchaj, jak Krystyna Pawłowicz poucza francuską dziennikarkę:

Posłanka ostatecznie zgodziła się, aby zostali do końca spotkania, ale nie wszystkim podobało się, że ustąpiła. Jeden z mieszkańców zdjął z głowy kaszkiet i zasłonił nim lampę od kamery.

Informacje jak jad

Najwięcej czasu Pawłowicz poświęciła jednak polskim mediom.- Nie czytajcie tej Wyborczej! Nie oglądajcie tego TVN-u! – apelowała. – Jak się do niego przypniecie, to siedzicie i oglądacie ciurkiem. Proszę Państwa, trzeba się szanować - mówiła do mieszkańców Sulejówka. I przestrzegała: - Jad fałszywych informacji jest tak samo zły jak jad w jedzeniu.

Jazgot na Polskę

A Krystyna Pawłowicz wie, co mówi. Kiedyś przez cały urlop była zdana wyłącznie na TVN, bo nie było innych kanałów. Albo pokazywali jakąś babę, co to sobie usta powiększyła, albo jakiegoś fircyka, co sobie grzywkę na sztorc postawił. Poza tym, bez przerwy jazgot na Polskę, polską tradycję, Kościół, no i na Prawo i Sprawiedliwość. Coś okropnego!

Jakaś Młynarska

Najlepszy serwis informacyjny ma Telewizja Trwam i Radio Maryja. To bezdyskusyjny fakt! – przekonywała. Tam można znaleźć wypowiedzi każdej ze stron, a odbiorca może samodzielnie wyrobić sobie opinię. Posłanka pozytywnie ocenia też Telewizję Republikę. TVP obserwuje z nadzieją. Powoli zmienia się na lepsze, ale wiele jest jeszcze do zrobienia. Ostatnio włączyła przypadkiem „Świat się kręci”, prowadzącą była Agata Młynarska.

Jakaś pani, jakiś konkurs… Co to w ogóle jest? – krzywiła się posłanka Pawłowicz. - Trudna sytuacja w Polsce, kryzys można powiedzieć, a jakaś pani Młynarska coś tam ludziom opowiada… Czym się ta telewizja zajmuje? – zastanawiała się z troską.

Pawłowicz opowiadała o bieżących sprawach w kraju dość chaotycznie. Ledwo zaczyna jeden wątek już przeskakuje na drugi. Ale nie milknie nawet na chwilę. Kiedy jeden z mieszkańców przebąkuje coś do drugiego, interweniuje natychmiast: - Ciii.. Proszę Pana! Ci-chu-tko!

Nie czytajcie "Wyborczej", oglądajcie TV Trwam!:


Bezczelny Trybunał

Będąc członkiem sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, posłanka Pawłowicz przygląda się budżetom instytucji związanych z wymiarem sprawiedliwości. Ostatnio zdumiało ją na przykład, że Trybunał Konstytucyjny, który „odmówił podporządkowania się prawu”, bezczelnie postuluje o zwiększenie budżetu o 8,6 proc. Posłanka poszła za ciosem i sprawdziła, na co im dodatkowe 3 mln zł. Okazało się, że na jubileusz trzydziestolecia i podwyżki dla sędziów. Natychmiast zgłosiła poprawkę, by obciąć całą nadwyżkę.

Gender i inne zboczenia

Podobną bezczelnością co prezes Trybunału Konstytucyjnego, wykazał się „pan Bodnar”, Rzecznik Praw Obywatelskich. Poprosił o zwiększenie budżetu swojej instytucji o 18 proc., argumentując to potrzebą realizacji słynnej konwencji antyprzemocowej (posłanka Pawłowicz mówi o niej „przemocowa”). – Chce powołać kolejnego, trzeciego zastępcę do tych spraw genderowych i to będzie pani, która wykłada u pani Fuszary na gender studies i uczy o tych wszystkich zboczeniach... Opowiada, jak to fajnie... Oni mówią o tak zwanych nienormatywnych relacjach w rodzinie. Czyli można sobie wyobrazić każde zboczenie: każdy z każdym, łącznie ze zwierzętami… – posłanka Pawłowicz zdemaskowała niecne zamiary Rzecznika Praw Obywatelskich. Następnie zadeklarowała wyborcom, że zrobi wszystko, aby nie dać Bodnarowi ani grosza więcej. Zapewniła też, że dołoży wszelkich starań, by Polska wycofała się z konwencji antyprzemocowej.

Krystyna Pawłowicz o walce z promowaniem równościowych zboczeń:



Po godzinnym wykładzie, posłankę zaczyna boleć gardło. Musi kończyć. Zanim zapakuje się do volkswagena (całkiem niedawno wzywała Polaków do bojkotu niemieckich produktów), wypisze kilka dedykacji, rozda parę autografów, zapozuje do zdjęć, uściśnie dłonie. I obieca, że jeszcze tu wróci.
==================================================
Cięzko było mi to skopiowac aby nie zaginęło w czeluściach sieci,ale warto było się zmęczyc :)

Głosujący na profesorkę i belfra górą?
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
salamandra 
Imprezowicz


Imię: Basia
Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 826
Skąd: Chorzów I
Wysłany: 2016-01-27, 23:58   

Wiesz, mi się tego już nawet nie chce czytać, bo mi się niedobrze robi.
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3819
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-01-28, 16:17   

salamandra napisał/a:
Wiesz, mi się tego już nawet nie chce czytać, bo mi się niedobrze robi.


Jak to,wywody pani profesor Krysi wykształconej,wpływowej,inteligentnej,światłej i co byc może najważniejsze umiejącej się zachowac wywołuje u Ciebie odruchy wymiotne?
To niesłychane :hahaha: .No to nie jesteś osamotniona.
Takie odruchy powinni miec ci na nią głosowali i to jest istota sprawy.
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3819
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-01-29, 08:15   

Krystyna Pawłowicz przegrywa proces z Moniką Olejnik
Jak podaje portal Newsowi.pl, dziennikarka Monika Olejnik wygrała w pierwszej instancji proces, który wytoczyła jej posłanka Krystyna Pawłowicz w 2014 roku. Sprawa dotyczyła jedzenia, które posłanka Pawłowicz przyniosła ze sobą na salę obrad. Monika Olejnik nawiązała do tego pisząc relację z sejmowych wydarzeń. Cały artykuł zdaniem posłanki PiS był niezgodny z prawdą.
Zachowanie, które zwróciło wówczas uwagę części sali, miało miejsce w trakcie głosowań. Tuż przed tym, jak posłowie mieli decydować o losach projektu noweli konstytucji, Andrzej Rozenek mówił, że "z trudem godzi się na zamianę Wysokiej Izby na bar mleczny". Poseł Twojego Ruchu poprosił o pięć minut przerwy i zaapelował, by Krystyna Pawłowicz wyniosła z sali posiedzeń brudne naczynia i sztućce. - Abyśmy nie musieli w takich okolicznościach głosować - dodał.
Pawłowicz zaapelowała z kolei do marszałka Radosława Sikorskiego o zwrócenie uwagi "lewej stronie" i pouczenie. - Takie prześladowanie, odzywki i tego typu zaczepiania nie powinny mieć miejsca. Pan powinien zwrócić uwagę - podkreśliła.

Całe zdarzenie opisała w relacji Monika Olejnik. W swoim tekście dziennikarka napisała m.in.: "Werbalna zapaśniczka sejmowa zwyzywała posłów i marszałka Sejmu", "W środę krzyczała do posłów: "Ty chamie, stul pysk!", miała też powiedzieć "Zamknij ryj!" do marszałka Sejmu. Zdaniem Pawłowicz większość słów przytoczonych przez Olejnik nie miała miejsca.

Sąd zadecydował jednak, że racja stoi po stronie dziennikarki.

W świetle tego rozumiem zabiegi opcji która wygrała wybory wokół wymiaru sprawiedliwości.
A tak z innej beczki,dobrze wychowanej,wykształconej,inteligentnej, (ponoc) pani profesor nie wiedziała że żre i gdzie?
Zdębiałem i oczom nie dowierzałem jak to wtedy zobaczyłem.Sprawa dojdzie do drugiej instancji to już będzie chyba wszystko opanowane i sprawiedliwości stanie się zadośc a obiad na sali sejmowej będzie standartem. ;P
http://wiadomosci.onet.pl...-olejnik/lg5krs

Znowu to było ciężko przenieśc,Antek działa?
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
miralt 
Mieszkaniec


Imię: Andrzej
Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 131
Skąd: centrum
Wysłany: 2016-01-30, 12:17   

"– Prosiłbym tych, których stać i zarabiają więcej, żeby nie brali tego wsparcia – zaapelował wicepremier, jednocześnie deklarując, że sam z programu "Rodzina 500 plus" nie skorzysta. – Mam czwórkę dzieci, ale nie wezmę tych pieniędzy – zapewnił Mateusz Morawiecki."
źródło:http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/m-morawiecki-prosilbym-tych-ktorych-stac-zeby-nie-brali-tego-wsparcia/3f5fbl
No, skoro minister tak ładnie prosi...
I jeszcze jedna zabawna sprawa:
"– Chcemy sięgnąć tam, gdzie pieniądze są największe – podsumował projekt Henryk Kowalczyk, autor programu gospodarczego PiS i minister w rządzie Beaty Szydło. Według zamysłu autorów projektu, ręka PiS najwięcej podbierze z kas Biedronki, Tesco, Lidla i innych członków handlowego klubu miliarderów, a oszczędzi mniejszych handlowców.

Sposób na podatek
Z jednym wyjątkiem. Sieci Media Markt i Saturn, która na polskim rynku osiąga ponad 1 miliard euro przychodu. Nietrudno policzyć, że w każdym miesiącu sieć wpadałaby pod wyższą stawkę. Gdyby nie to, że od wielu lat Media Markt i Saturn inaczej zorganizowały swój biznes. Każdy z 80 sklepów to oddzielna spółka komandytowa z oddzielnym Numerem Identyfikacji Podatkowej.

W ten sposób prawie żaden ze sklepów lidera na rynku RTV i AGD nie przekroczy 300 mln miesięcznej sprzedaży. Być może z wyjątkiem jednego czy kilku sklepów w Warszawie czy największych miastach, reszta to maluchy ze średnim utargiem 5 mln miesięcznie. Ponadto każdy ze sklepów bardzo skorzysta na kwocie wolnej od opodatkowania - 1,5 mln zł netto obrotu miesięcznie.

W sumie różnica w opodatkowaniu wyraża się w milionach złotych oszczędności. Media Market i Saturn traktowane jako jeden duży podmiot zapłaciłyby około 60 mln podatku rocznie. A jako oddzielne małe sklepiki tylko 30 mln. To dane w przybliżeniu, bo na razie sami prezesi sklepów mają problem z wyliczeniem, jak duża okaże się opłata za handel w weekendy (osobna stawka wynosi 1,9 proc. obrotu). Ponadto sieć przelicza swoje dochody na euro, kurs tej waluty bardzo się zmienia, także dzięki staraniom rządu.
Wystarczy podzielić biznes na małe spółki i podatek obrotowy można płacić na najniższych stawkach.
Wystarczy podzielić biznes na małe spółki i podatek obrotowy można płacić na najniższych stawkach.•Infoveriti.pl
Inni też tak chcą
Daleki jestem od krytykowania Media Marktu, bo firma dość przypadkowo skorzystała na takim rozwiązaniu podatku handlowego. – System organizacji sieci z podziałem na małe, odrębne podmioty wprowadzono wiele lat temu – potwierdza Wioletta Batóg, rzecznik sieci. Zrobiono tak między innymi dlatego, by zmotywować pracowników do wyników. Każdy z dyrektorów jest jednocześnie udziałowcem sklepu.

Pamiętacie Andrzeja Dudę z kampanii prezydenckiej? Wszedł do sklepu i zagrzmiał: "Polska przedsiębiorczość powinna być chroniona i wspierana choćby przez to, że ciężary podatkowe będą ponoszone przez wielkie sieci hipermarketów, które dzisiaj w stosunku do swoich obrotów płacą grosze podatków".

Wygląda na to, że konkurenci Media Markt, czyli polskie Euro RTV AGD i Media Expert (także miliarderzy) zapłacą podatek od całości swoich wpływów do kasy. Co ciekawe, akurat w ich przypadku nie spełniła się intencja projektu ustawy. "
źródło: http://natemat.pl/169623,...alym-sklepikiem
 
     
salamandra 
Imprezowicz


Imię: Basia
Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 826
Skąd: Chorzów I
Wysłany: 2016-02-02, 14:12   

Hajduk coś dołożę o Twoim "idolu" oczywiście w cudzysłowie:

http://natemat.pl/170181,...ytetem-moralnym

Cytat:
Stanisław Pięta był gościem debaty eksperckiej licealistów z Bielska-Białej. Wygłosił wystąpienie, ale na tym jego wizyta się nie skończyła. Jeden z uczestników postanowił zatrzymać posła i przypomnieć mu wybryk z 1989 roku. Wtedy Pięta miał dopuścić się… kradzieży portfela.

Nastolatek, który wysłuchał posła PiS, miał mu coś do powiedzenia po zakończeniu jego przemówienia. – Krótko zajmę czas – zaczął. Nikt chyba nie spodziewał się jednak tego, co chłopak powie. – W 1989 roku na milicję wpłynęła pewna sprawa. Jakiś Stanisław P., nie wiem czy to pan, został przyłapany na kradzieży porfela z Fiata 126 p, w którym było 5500 złotych polskich, kartki żywnościowy i karta paliwowa – mówił. – Czy według pana taki człowiek może być autorytetem moralnym i może mówić o obronie polskiego interesu i Polaków przed zachodnim złem? – zapytał.
Pięta postanowił odpowiedzieć na mocne pytanie. Przyznał, że jako nastolatek sprzeciwiał się panującemu wtedy ustrojowi. Swoją niechęć wyrażał, włamując się do aut stojących przed komisariatami milicji.– Może to było naiwne i niemądre – tłumaczył. Liczył na to, że uda im się ukraść "jakiś pistolet pozostawiony pod siedzeniem". Kończyło się też na kradzieżach dokumentów i pieniędzy. Za nie grupa Pięty kupowała żołnierzom... piwo. W zamian dostawała amunicję.




Więcej w linku.
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3819
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-02-02, 21:12   

salamandra napisał/a:
Liczył na to, że uda im się ukraść "jakiś pistolet pozostawiony pod siedzeniem". Kończyło się też na kradzieżach dokumentów i pieniędzy. Za nie grupa Pięty kupowała żołnierzom... piwo. W zamian dostawała amunicję.


O mały figiel by został terrorystą lub handlarzem bronią :lol2: Dobre jest to co biorą pani profesor i belfer,mało tego funkcjonują i im nie szkodzi,może i ja bym zaczął brać. :hahaha:
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
Hajduk 
Kronikarz



Imię: Henryk
Wiek: 60
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 3819
Skąd: Hajduki
Wysłany: 2016-02-04, 22:56   

To było więcej jak pewne,Antek jedzie

http://wiadomosci.onet.pl...o-prawdy/kc02br


Minister Obrony Narodowej podpisał dziś rozporządzenie umożliwiające ponowne rozpoczęcie badań katastrofy smoleńskiej przez Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Jak argumentował, dziś znana jest skala zaniechań popełnionych przez tzw. komisję Millera, która pierwotnie zajmowała się katastrofą smoleńską. A pierwsze posiedzenie podkomisji smoleńskiej, która będzie działała w ramach Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP), odbędzie na początku marca, jak poinformował rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz.

Macierewicz: zostały ukryte fakty i informacje
W ciągu ubiegłych tygodni miałem możliwość zapoznanie się z wynikami komisji. Zostały ukryte podstawowe fakty i informacje – dodał. Szef MON zapowiedział, że w nowej Komisji będzie więcej członków niż podczas poprzednich prac. Skład ma być poszerzony o 18 osób, łącznie więc pracami zajmie się 21 osób. Ich zadaniem ma być, według Macierewicza ustalanie co tak naprawdę wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku oraz kto ponosi za to odpowiedzialność.
Nową podkomisją pokieruje dr Wacław Berczyński, współpracujący wcześniej z Zespołem Parlamentarnym ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Wacław Berczyński brał udział w konferencjach smoleńskich, gdzie razem z prof. Wiesławem Biniendą, Kazimierzem Nowaczykiem oraz dr. Grzegorzem Szuladzińskim przedstawili tezę, iż Tu-154M został rozerwany w wyniku wybuchów. W skład wejdą eksperci z zagranicy. Są to: prof. Michael Baden (specjalista medycyny sądowej z USA), Frank Taylor (inżynier lotniczy z Wielkiej Brytanii, były szef Centrum Bezpieczeństwa Lotnictwa Cranfield College of Aeronautics, konsultant ds. bezpieczeństwa lotniczego), Glenn Joergenssen (inżynier, pilot, biznesmen i wynalazca z Danii, do tej pory współpracownik parlamentarnego zespołu smoleńskiego) i Andriej Iłłarionow (ekonomista z Rosji, były doradca prezydenta Władimira Putina).

Jerzy Miller odpiera zarzuty

Były szef komisji, która badała przyczyny katastrofy w Smoleńsku, podkreślił, że nie zgadza się z zarzutami, jakie wobec niego skierował dziś Antoni Maciereiwcz. – Nie wiem, na jakich podstawach one były formułowane – zastrzegł Jerzy Miller. Dodał też, że oczywiście można dotrzeć do nowych informacji, ale to zależałoby od strony rosyjskiej – bo tam one mogą się ewentualnie znajdować. – Osoby, które badały katastrofę od razu były w Smoleńsku, współpracowały ze stroną rosyjską. Problemy pojawiły się dopiero później – mówił w rozmowie z TVN24.

– Każdy, kto dostałby nowe informacje, nie pozostałby wobec nich obojętny. Jednak nie mam zamiaru uczestniczyć w żadnych show – dodał dopytywany, czy mógłby włączyć się w pracę nowo powołanej komisji. W podobnym tonie wypowiadał się Maciej Lasek, który pracował w komisji Millera. Jego zdaniem nie ma żadnych nowych faktów, które by usprawiedliwiło wznowienie badań tragedii z 2010 roku.

Szydło: katastrofa powinna być wreszcie wyjaśniona

Przebywająca z wizytą w Londynie premier Szydło była pytana, jak wyobraża sobie prace tej podkomisji i współpracę ze stroną rosyjską. – Dla nikogo nie ulega wątpliwości, że katastrofa powinna być wreszcie wyjaśniona. Powinny być rozwiane wszelkie wątpliwości, które się pojawiały i pojawiają – powiedziała szefowa rządu na briefingu prasowym.
Jak zaznaczyła premier Szydło, ciągle nie wiadomo "tak naprawdę, jakie były fakty" dotyczące przyczyn katastrofy. W związku z tym – dodała – prace komisji są konieczne. – Cały czas mówiliśmy o tym, że jest konieczne wyjaśnienie katastrofy w oparciu na faktach, solidnie prowadzonych wyjaśnieniach. Tutaj muszą pracować eksperci – powiedziała premier. – Oczekuję, że komisja będzie pracowała rzetelnie w oparciu na faktach. To jest jej cel. Na efekty zaczekajmy – dodała.

Zdaniem premier, współpraca ze stroną rosyjską nigdy nie była łatwa i – jej zdaniem – "łatwa nie będzie". – Od tego są służby dyplomatyczne, możliwość szukania kompromisów i porozumień, żeby uzyskać to, na czym nam zależy i żeby szukać jakiejś płaszczyzny porozumienia – powiedziała.

Głosy krytyczne: nie ma nowych wątków, a ostateczny wniosek już został sformułowy

– Ja nie wiem, o jakich dowodach ukrywanych pan minister mówił. Nie wiem, jakie znalazł inne dokumenty świadczące o nierzetelności komisji – mówił na antenie TVN24 Edmund Klich. – Osobiście nie dostrzegam nowych wątków – mówił Klich, pytany o potrzebę powoływania nowej komisji. Z kolei mąż zmarłej w Smoleńsku Jolanty Szymanek Deresz mówił, że ostateczny wniosek został już sformułowany, zanim zdążyły ruszyć prace nowej komisji.

– Ostateczny wniosek został już sformułowany przez nowego przewodniczącego komisji, który założył, że był wybuch na pokładzie tupolewa – stwierdził Paweł Deresz. – Aby powołać nową komisję, powinny pojawić się nowe fakty i dowody. W tej chwili o niczym takim nie wiem – argumentował. Paweł Deresz odniósł się także do planów powołania komisji międzynarodowej.

– Od wielu lat zarówno poseł Kaczyński, jak i poseł Macierewicz domagali się zwołania komisji międzynarodowej. Teraz wycofują się z tego pomysłu, być może dlatego, że taka komisja mogłaby dojść do nieprzychylnych dla nich wniosków. Mogłaby np. upublicznić treść ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich – powiedział Marek Deresz.

Do sprawy powołania nowej komisji krytycznie odniósł się także Rafał Grupiński z Platformy Obywatelskiej. – Z wielką przykrością słuchałem tego, co działo się w MON – mówił podczas konferencji prasowej. Grupiński stwierdził, że zaprezentowano "cały zestaw nieprawdziwych zarzutów" pod adresem tych, którzy próbowali pomóc rodzinom ofiar. – Macierewicz wygłosił w 6 lat 100 różnych teorii o zamachach. To niemoralne, by tak traktować katastrofę i rodziny ofiar – dodał. Podsumowując, nazwał przemówienie szefa MON "złym snem".

Powołanie ze skompromitowanych "pseudoekspertów" komisji, która ma zbadać przyczyny katastrofy smoleńskiej, to żałosna decyzja – uważa poseł Grupiński. Jego zdaniem, Antoni Macierewicz "nie przestaje uprawiać polityki na grobach ofiar".
PiS: Polacy mają prawo poznać prawdę

Senator PiS Jan Maria Jackowski wyraził zadowolenie z faktu, że MON wznawia badanie katastrofy smoleńskiej. – Polacy mają prawo, aby poznać prawdę o tragedii – podkreślił. Jego zdaniem, obowiązkiem rządu jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności katastrofy.

– Chcę wyrazić zadowolenie, że została powołana specjalna podkomisja, która będzie się zajmowała wyjaśnieniem przyczyn katastrofy smoleńskiej. Polacy mają prawo do tego, aby poznać prawdę o tragedii, w której zginęła elita państwa polskiego, reprezentowana przez przedstawicieli bardzo różnych środowisk politycznych i społecznych – powiedział Jackowski podczas konferencji prasowej w Sejmie. Jak ocenił, do dzisiaj nie mamy pełnej wiedzy o tragedii, nie znamy ani prawdy o katastrofie, ani wszystkich szczegółów.

Zdaniem polityka PiS, "polską racją stanu i obowiązkiem rządu jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności katastrofy smoleńskiej". Jednocześnie Jackowski apelował do opozycji, aby bardziej powściągliwie wypowiadała się o sprawie powołania podkomisji smoleńskiej. – Gdyby zostały dopełnione wszelkie procedury, gdyby były podjęte rzetelnie śledztwo, gdyby nie wykorzystywano tragedii do celów politycznych, dzisiaj bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji – dodał.

=========================================================
Czyli musi być udowodnione
-rozpylanie mgły
-nie pomogło to rozpylanie helu
-jakieś fale elektromagnetyczne ogłupiające systemy nawigacyjne
Nie pomogło to
-rakieta ewentualnie ładunek wybuchowy
i kompletna bzdura dobijanie rannych żywych świadków.Jest jeszcze kwestia tej brzozy,no cóż pozostają inne kanały jakby miało dojść do transmisji z obrad tej komisji.
I pomyśleć że to wszystko zastosowali russcy (z Donaldem bo ma krew na rękach) w malutkim przedziale czasu,a mają kilkudziesięcioletnie doświadczenie w takich sprawach.
_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
| Wsparcie techniczne: e-matteo.pl

Nasz email


Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 11